Bóle pod stopami i senność z koszmarnym półsnem/półjawą

u?ytkownik
Monika L.

Mam 28 lat.
Bardzo często wstając rano bolą mnie stopy. Pod spodem stopy, pięty jak chodzę i poduszki na wysokości kostki pod dużym palcem. Nie jest to zależne od butów chyba, ponieważ bóle są nawet jak poprzedniego dnia lub kilka dni pod rząd nie wychodzę z domu. Po domu chodzę albo w tuchciach albo bez. Ból odczuwam jak stanę całkiem na stopach rano i jakbym miała całe spuchnięte pod spodem. Bardzo ciężko jest mi się rano rozruszać. Nie ma chyba też znaczenia pogoda, bo czy gorąco czy zimno to mam to samo. Najgorsze, że wstając rano powinnam być wypoczęta, a ja jestem jak ociężała, no i do tego ból stóp. Czy to przemęczenie czy coś innego sygnalizuje?
Sypiam różnie, raz krótko, raz długo. Staram się cały czas coś robić, żeby się nie znużyć, bo bym spała całe dnie na okrągło. W ub. roku wracałam z pracy ok. 16tej i łapałam drzemkę. Budziłam się godzina 20-21 nieprzytomna zawsze i bez kompletnej orientacji, jaki dzień itp., potem łazienka i znów spanie. I tak potrafiłam codziennie, przez tydzień, miesiąc nawet dłużej. Nie mówiąc o tym, że nie miałam zupełnie swojego życia, bo tylko chodziłam do pracy i spałam. Teraz mam inny rozkład zajęć, więc nie mogę sobie na to pozwolić. Ale bywają dni, nadarzająca się okazja, kiedy znów jakbym się zanurzała w inny świat, śpię na okrągło, w dzień w nocy, bez różnicy. Myślałam kiedyś, że może to przesilenie wiosenne i zimowe, ale to trwa praktycznie cały rok. Do tego raz w miesiącu, czasami częściej, czasami rzadziej (nawet 3-4 miesiące przerwy), mam taki półsen/półjawa. Nie weźcie mnie za świra tylko, bo naprawdę ja się wstydzę o tym mówić. Czasem bowiem na filmie usypiam w dzień lub w nocy, pamiętam co leciało. Budzę się nie wiem czy na jawie czy we śnie, (myślę wtedy zawsze, że na jawie, że nie zdążyłam usnąć, po prostu oczy mi się niby zamknęły na moment) widzę wszystko dookoła telewizor, reklamy na nim czy ktoś siedzi obok, czasem nawet ten sam film, co leciał, ale nie mogę się ruszyć. Jestem przerażona, chcę podnieść rękę, próbuję krzyczeć i nie mogę. Niby krzyczę tylko mnie nie słychać. Rozciągam maksymalnie mięśnie twarzy do krzyku, rąk nóg żeby ktoś to zauważył. Nie wiem jak długo to trwa. Po tych usilnych próbach nagle się budzę jakby ponownie, ale już na 100% na jawie i bardzo wolno zaczynam wszystkim ruszać, jestem śmiertelnie przerażona, boję się siedzieć sama wtedy, albo jestem jak sparaliżowana strachem i chowam się pod kołdrą albo wychodzę szybko z pokoju, chcę krzyczeć, ale wiem, że nikt nie wie co mi się działo, nikt mi nie uwierzy. Zamykam się w sobie, nie wiem co robić, zawsze jest panika. Ale ile razy można przechodzić to samo, czasami się boję, że nigdy się nie obudzę z tego. Czasami od razu po przebudzeniu same lecą mi łzy. Czasem jak ktoś jest obok wtedy, ja mówię bardzo powoli jakby, że dlaczego mi nie pomógł, przecież ja krzyczałam, nigdy nie mogę uwierzyć, że oni nie reagują i nie widzą moich prób powrócenia do rzeczywistości, bo ja ich przecież widzę. Nigdy nie wiem kiedy mnie to złapie. Nie mam pojęcia czemu tak w ogóle mam. Czasami w tym stanie, widzę jakieś cienie przemykające po pokoju, a wtedy już w ogóle jest koszmar na maksa, bo chcę się schować a nie mogę się ruszyć. Wiem tylko tyle, że na pewno nikogo tam nie było. Nie pójdę do lekarza i nie opowiem mu tego, bo na bank popatrzy na mnie jak na idiotkę. Jak ktoś wie, czemu tak mam, czy jestem chora psychicznie czy co, to bardzo proszę mi powiedzieć. Staram się o tym zapominać, ale jak to się dzieje to strach jest nie do opisania.
Dziękuję z góry za pomoc.

Reklama
u?ytkownik
haemophilus

Na pewno proszę nie traktować tych dolegliwości z góry jako zaburzenia psychiczne. Senność może być objawem wielu chorób. Aby niektóre wykluczyć musi Pani udać się koniecznie do lekarza rodzinnego. Należy zacząć od badań krwi (niedokrwistość, niedoczynność tarczycy) potem ewentualnie badania obrazowe np. tomografia komputerowa głowy.

u?ytkownik
haemophilus

Trzeba skontaktować się z lekarzem prowadzącym w celu dalszego leczenia tj. fizykoterapii, przyjmowania leków przeciwzapalnych, stosowania stabilizatora.

u?ytkownik
Monika L.

W ubiegłym roku poziom cukru lekarz mi zlecił, chyba pod kątem cukrzycy i wynik był w normie. Cholesterol też ok.
Dziękuję.

u?ytkownik
kasia

W kwesti bólu stóp nie pomoge ale w sprawie koszmarów owszem.
to się nazywa paraliż przysenny.Zupełnie niegrozne ale przerażające.........

u?ytkownik
Monika

To, co się z tobą dzieje oraz te sny wskazują na uczucie ogólnej niemocy, jakby życie przelatywało ci między palcami, a ty nie możesz nic z tym zrobić może warto iść do psychoterapeuty (jeśli badania neurologiczne i hormonalne są ok)

Twoja odpowiedź