Prawidłowe ciśnienie i tętno u nastolatki

użytkownik
Mk

Witam. Mam na imię Ania. Mam lat 17 i waże 70 kg przy wzroście 172.
Mój problem zauważyłam już w podstawówce, czy gimnazjum kiedy np. wstawiając nie mogłam się ruszać bo paraliżował mnie ból w klatce piersiowej. Uznałam to za normalne, w koncu przeszło. Nie raz zdarza mi się kołatanie serca, ale to rzadko.
Kiedyś w nocy obudziło mnie okropne uderzenia serca.. myślałam, ze umieram.
Autentycznie. W końcu uspokoiłam się *Umierasz* - powiedziałam sobie i ze spokojem na to czekałam. Ale to zdarzyło się raz.
Poszłam kiedyś do przychodni ponieważ zachorowałam na zapalenie oskrzeli, pani zauważyła u mnie szybkie bicie serca, bardzo...ale powiedziałam, że to przez nerwy...tak więc później się uspokoiłam i było dobrze. Za tydzień wracam na kontolę i już nie mogłam się uspokoić i pani powiedziała, że mam puls jak u noworodka, bądz 40-latki po przejściach .
Poszłam do szpitala, miałam na początku wysoki puls..ale w ciagu 8 godzin mi się polepszyło, wyniki w miare dobrze wyszły, dostałam skierowanie na szpital .
I nie dawno spędziłam 3 dni na badaniach. Holter podobno dobrze wyszedł. Echo też. Ekg wykryło szybką akcje serca. Tachykardie. Mam się nie forsować i mniej stresować. Żadnych leków nie dostałam. Czyli to jest nie groźne i mogę sobie żyć z takim tętnem?. Dodam jeszcze, że dzień przed wizytą w szpitalu, złapał mnie wirus... zatrułam się. Tak wiec w szpitalu źle się czułam, mało jadłam..i nie wiem czy wyniki dobrze wyszły. Ponieważ w domu czesto mam wysokie ciśnienie, a w szpitalu miałam za niskie. Raz prawie zemdlałam z tego wszystkiego.
Z lekarzem za dużo nie porozmawiałam powiedział co mi jest i mogłam wyjść. nie miał zbytnio czasu. Wyników nie mogłam odebrać, tam zostały.
Zastanawia mnie czy dostanę jeszcze raz telefon o położenie sie do szpitala czy nie, skoro tylko tychykardia wyszła.
Np. teraz moje ciśnienie wyszło: 136/85 puls 91.
Czasem ciśnienie mam w miare 122/73 puls 81.

Puls potrafie miec ponad 100. dość często.

Dodam jeszcze , że trzęsą mi się od dłuższego czasu ręce .
Oraz można zauważyć, że rozmawiając cały czas poruszam rękoma (z nerwów)

Reklama
użytkownik
stapler

Takie dolegliwości i podwyższone tętno mogą mieć właśnie podłoże psychogenne (na skutek zdenerwowania). Skoro po przeprowadzonych badaniach w szpitalu nie zalecono Pani żadnego postępowania konkretnego, ani leków tylko spokojny tryb życia to na pewno wszystko jest w porządku.

użytkownik
Paulina

A badali Ci hormony? Bo takie objawy występują przy nadczynności tarczycy.

Twoja odpowiedź