Ból brzucha po jedzeniu, mdłości i gorzki posmak w ustach

użytkownik
Agnieszka

Witam serdecznie! Od pewnego czasu mam poważne problemy z żołądkiem. Wszystko zaczęło się od dosyć mocnych bóli brzucha co jakiś czas, ustępujących po lekach przeciwbólowych. Później jednak doszłu do tego bóle po prawie każdym posiłku, do tego mocny ból po lewej stronie brzucha, ewentualnie ból żołądka, dosyć często mdlości, na razie bez wymiotów oraz gorzki smak w ustach. Do tego brak apetytu, jednakże to sprawa dosyć dziwna, bo co jakiś czas jestem tak głodna, że muszę coś zjeść, by w ogóle funkcjonować. Opisane dolegliwości pojawiają się praktycznie po każdym ejdzeniu, nawet po ryżu, chociaż są momenty w ciągu dnia, kiedy nie odczywam praktycznie żadnego z nich, jednakże dosyć rzadkie.

W obecnej chwili jestem na diecie (potrawy tylko lekkostrawne w rodzaju płatków, musli, etc.) oraz biorę Eseentiale i Hepatil (porada osoby chorej na wątrobę, nie lekarza). Trwa to już od bodajże dwoch miesięcy.

Przyznam, że jestem nieco przerażona i boję się iść do lekarza, ale kiedyś trzeba :). Czy to może być choroba wrzodowa - mam bardzo stresujące życie - czy raczej coś bardziej poważnego? :(.

Bardzo dziękuję już z góry za odpowiedź i pozdrawiam -

Agnieszka.

Reklama
użytkownik
haemophilus

Pani objawy wymagają diagnostyki w kierunku choroby wrzodowej zarówno żołądka jak i dwunastnicy. Tu objawy mogą się nieco różnić. Warto wykonać test na Helicobacter pylori, niestety najlepiej wykonać go wraz z gastroskopią. Nie polecam testów dostępnych w aptece (nie są miarodajne). Przyjmowane leki radzę ostawić i skonsultować ich stosowanie z lekarzem. Na początek najlepiej udać się do lekarza pierwszego kontaktu.

użytkownik
Agnieszka

Dziękuję uprzejmie za odpowiedź. Wczoraj byłam u lekarza, dał mi kilka lekow (nazwy mogę wymienić, jeśli zajdzie taka potrzeba), poza tym skierował na kilka badań, w tym cukier, alan, morfo i ob, oczywiście usg i w razie czego tarczyca. O ile nie zmartwił mnie podrażnieniem błony śluzowej żołądka, to wspomniał coś o możliwości podrażnienia trzustki, co nieco mnie przestraszyło (choroby trzustki kojarzą mi się z wysoką śmiertelnościa, poza tym moja Mama zmarła na raka płuc). Wiem, że bez badań mało kto coś mi powie, ale od kilku dni co jakiś czas mam silny ból pleców *w krzyżu*, co mnie dodatkowo martwi. Co ciekawe, gastroskopii mi na razie nie zalecono.

użytkownik
Agnieszka

Tym razem bóle po lewej stronie są mniejsze, ale bolą mnie już całe plecy, łącznie z łopatkami, prawie nimi ruszać nie mogę - czy mam się czego obawiać? :(.

użytkownik
pablo

Podrażnienie trzustki to nie choroba śmiertelna, spokojnie. Stany zapalne są groźniejsze, ale wciąż do wyleczenia.

Ja bym gastroskopię robił na własną rękę na Twoim miejscu i byłoby wiadomo od razu co i jak. Tyle, że ja zrobiłem(mając podobne objawy do Twoich) i nic mi nie wykryto oprócz HP. Nadal tkwię w martwym punkcie...

U mnie problemy zaczęły się po 3 antybiotykach, które brałem na raz, bez żadnej osłonki.

użytkownik
Agnieszka

Bardziej bałam się raka trzustki, podrażnienie też nie brzmiało mi groźnie. Ale spanikowałam chyba, :). Dziękuję bardzo za odpowiedź. Gastroskopię się boję, ale jeśli będzie trzeba...A co ciekawe, o ile bóli praktycznie nie mam - być może to dlatego, że jem same suchary - to od wczoraj zaczął się u mnie obfity krwiomocz co pewien czas *(.

użytkownik
pablo

Gastroskopia to nic strasznego...Naprawdę. Trwa krótko i nic nie czujesz. Tylko musisz się odpowiednio zrelaksować i będzie ok. Ja w ogóle nic nie czułem i w ogóle nie wspominam tego źle.

Raka trzustki boi się każdy, ale niby czemu miałabyś go mieć? Objawy, jak już są, to są zupełnie inne niż te, które opisujesz...więc spokojnie.

Krwiomocz jest niepokojący. Idź do lekarza i mów o wszystkim, pozdrawiam :)

użytkownik
Agnieszka

Wiesz, skoro moja babcia to miała, a miała bodajże prawie 80 lat, to może i ja to przetrwam :). Mówię o gastroskopii :). A skoro obajwy raka t. są inne, to właśnie wziąłeś mi wielki ciężar z barków, dziękuję!!!! A ja poszłam dzisiaj na USG, ale okazało się, że akurat dzisiaj mają urlop, więc czekam prawdopodobnie do środy. Wczoraj dzwoniłam do lekarza, powiedział, że to może nie byc związane jedno z drugim i zalecił zrobienie badania moczu, jak poprzednio, więc czekam na termin (u mnie robią tylko co kilka dni).

użytkownik
Agnieszka

Kurczę. Przeczytałam sobie objawy raka szyjki macicy. Są identyczne.

użytkownik
pablo

Mam wierzyć, że gorzki posmak w ustach to też od szyjki macicy? Nie szukaj chorób na siłę :) idź do ginekologa jak masz jakieś wątpliwości...:) ja byłem u urgologa, zrobili mi usg podejrzanego jądra i nic takiego nie wykryli, głowa do góry, nie szukaj nic na necie, bo to jest błędne koło...internet jest masakryczny. Gastroskopia, jak mówiłem, to pikuś!

użytkownik
Agnieszka

Rozśmieszyłeś mnie :). Rany, ale ja jestem psychol, naprawde chyba szukam chorób na siłę, ale to wszystko przez zbyt dużą liczbę zgonów w rodzinie. I jak będzie trzeba, to pójdę na gastro, dzięki! A USG jutro :).

użytkownik
kasia

Identyczne objawy u mnie spowodowane były głębokim zapaleniem bł.śluzowej żołądka i zakażeniem Helicobacter,wszytsko wyszło podczas gastroskopii,wiec lepiej sie zapisz na to badanie
leki które tobie lekarz przepisze dadzą duza ulgę,pozdawiam

użytkownik
Agnieszka

Co ciekawe, USG nie wykazało zupełnie nic, za to męczy mnie co jakiś czas potężny ból pleców po stronie lewej, poza tym to coś dziwnego, co określiłam poprzednio jako krwiomocz, a prawdopodobnie jest po prostu upływem krwi z ...erm, drugiego miejsca, które z jakichś przyczyn objawia się tylko podczas oddawania moczu (na razie od środy mam spokój, ale boli nadal). USG jedyne, co wykazało, to dziwne napięcie w okolicy lewego jajnika i skierowanie do ginekologa z podejrzenim mięśniaka :(.

I dziękuję wszystkim za odpowiedzi!.

użytkownik
Gosia

Spokojnie, czasami tego rodzaju objawy biorą się z np. nadmiernego zanieszczyszczenia jelit. Jest duża szansa, że po serii lewatyw problem zniknie.
A co do mięśniaków, potworniaków etc, nie trzeba od razu panikować. Ma to bardzo wiele kobiet, a z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że medycyna naprawdę posunęła się do przodu w kwestii usuwania tych narośli. Także głowa do góry i przyłączam się do Pabla: nie szukaj chorób tam, gdzie ich nie ma. Czasami nasze ciała szwankują ze stresu, czy kłopotów emocjonalnych. Oczywiście warto zrobić wszystkie badania, ale również zmienić nieco swój tryb życia i przestać się zamartwiać - czekanie na każdy kolejny objaw to najgorsza strategia z możliwych!

użytkownik
Dorota

Agnieszko, wyzdrowialas? I co to w koncu bylo? mam takie same objawy:(

Twoja odpowiedź