Gość Kasia Opublikowano 16 Października 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Października 2009 Dzień dobry. trzy tygodnie temu operacyjnie usunięto mi gruczolaka przytarczycy lewej, pozostawiając tarczycę w stanie nienaruszonym. Lewa strona szyi przestała bolec stosunkowo szybko, natomiast po prawej stronie (na wysokości obojczyka prawego) odczuwam tępy ból. Jest to uczucie ciągnięcia i jakby zapchanego przełyku. z trudem prosrtuję szyję, a w pozycji wyprostowanej przełykanie jest praktycznie nie możliwe z powodu tepego bólu, który tez powoduje uczucie napięcia mięśni szyjnych i prawego ramienia. Ból nie jest bardzo silny, ale uporczywy i nieustanny. Nie boli tylko kiedy leżę na podwyższeniu i najlepiej sie nie ruszam. Moje pytanie brzmi: Co może być przyczyną takiego stanu i czy to minie? czy możliwe jest aby nastąpiły jakieś nieprzewidziane komplikacje i czy powinnam się bać, że coś jest nie tak czy cierpliwie czekać aż to minie? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość haemophilus Opublikowano 16 Października 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Października 2009 Najlepiej zgłosić się do lekarza na wizytę kontrolną, wykonać usg i ewentualnie poprosić o konsultację z laryngologiem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Beata Opublikowano 27 Listopada 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Listopada 2009 Dzień Dobry.Jestem rok po usunięciu gruczolaka przytarczyc.Mam prawie takie same dolegliwości jak Pani stymże dodatkowo mnie jeszcze dusi i tak jest od roku.Kiedy leżę to jest lepiej.Miałam wykonane właściwie wszystkie badania,ale nie można znależć przyczyny mojego złego czucia się.Wyniki są dobre,a ja bardzo żle sie czuję i nikt nie wie co mi jest. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stapler Opublikowano 28 Listopada 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Listopada 2009 Trzeba w tej sprawie skonsultować się z laryngologiem. Musi laryngolog określić funkcję strun głosowych. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Beata Opublikowano 27 Kwietnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Kwietnia 2010 Z laryngologiem kontaktowałam się wiele razy i wszystko jest w porządku,a ja nadal bardzo żle się czuję.Miałam wykonanych bardzo dużo różnych badań,byłam przez ostatni rok 4 razy hospitalizowana i nic.Wszystkie badania wypadają pomyślnie, a ja wegetuję,bo to nie jest życie.Bardzo żaluję,że poszlam na tą operację,bo przed operacją,to się dobrze czułam,ale miałam złe wyniki,a teraz mam dobre wyniki,ale jestem wrakiem człowieka.Myślę,że nastąpiło jakieś uszkodzenie w czasie operacji,gdyż właściwie nie ma już takiego badania,którego ja bym nie miała zrobionego. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość bibu Opublikowano 2 Października 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Października 2010 Konieczne jest skontaktowanie się z lekarzem który wykonywał operację. Tylko on jest w stanie określić co mogło pójść nie tak i do jakiego ew. uszkodzenia doszło.- żaden laryngolog nic nie poradzi... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Weronika Opublikowano 22 Lutego 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Lutego 2011 Lekarz endokrynolog wysyła mnie na operację przytarczycy (gruczolak) i bardzo się boję, że się nie uda, albo że będę się czuła jeszcze gorzej niż teraz. Gdzie była Pani operowana?Czy poleci ktoś jakiś oddział? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Krystyna Opublikowano 14 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2012 Katedra Chirurgi Ogólnej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego Oddział Kliniczny Chirurgii Ogólnej i Chirurgii Endokrynologicznej Szpital Specjalistyczny Nr 2 41-902 Bytom, ul. Batorego 15 Uwaga : warunki w szpitalu trudne ale fachowcy wspaniali. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość ewelina Opublikowano 27 Stycznia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Stycznia 2014 Ja miałam operacje osiem miesięcy temu i czuję się strasznie zle,gdybym wiedziała że tak będe się czuła to bym nie dała sobie tego zrobić. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Beata Opublikowano 21 Lutego 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Lutego 2014 Ale co Ci jest Ewelinko ? Czujesz się jeszcze gorzej niż przed operacją ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Maria Opublikowano 27 Maja 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Maja 2017 Ja miesiąc temu miałam operację polegającą na usunięciu gruczolaka przytarczycy lewe razem z przytarczycą(chirurg powiedział,że moja przytarczyca zamieniła się w gruczolak)..Przy okazji usunięto mi lewy płat tarczycy,bo były tam jakieś zmiany.Po tym zabiegu spadł mi poziom wapnia w krwi i czuję się o wiele lepiej.Zanikł mi częstomocz i ustąpiły dolegliwości ginekologiczne(pieczenie i swędzenie pochwy i sromu),wróciła perystatyka jelit.Jeszcze czasami mam zawroty głowy,słabo mi i mam kłopoty ze spaniem.Sztuką było dojść do tego,że mam ten gruczolak.Prawie sama do tego doszłam poprzez prywatne badania poziomu wapnia we krwi i poziomu parathormonu.Wyniki TSH wszystkie zawsze miałam w normie i to lekarzy wprowadzało w błąd. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Bożena Opublikowano 11 Lutego 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Lutego 2019 jestem 3 i pół tyg po operacji usunięcia gruczolaka przytarczycy lewej górnej, usunięto również lewy płat tarczycy były jakieś dwie małe zmiany, niegroźne nie wymagające nawet leczenia, miałam podwyższony wapń i parathormon(hiperkalcemia). teraz czuję się lepiej niż przed operacją, trzeba znaleźć naprawdę dobrego lekarza, który dobrze wykona operację , teraz wapń i parathormon w normie, nie puchną mi nogi, czuję się tak jak przed chorobą, za tydzień wracam do pracy, jazdy na rowerze i ćwiczeń Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Bogna 55 Opublikowano 21 Stycznia 2020 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Stycznia 2020 chcialabym wiedziec gdzie byłyście operowane . W jakim szpitalu i przez jakich lekarzy. J a jestem przed operacja bardzo się boje. Mam te same dolegliwości. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Iwona71 Opublikowano 10 Października 2021 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Października 2021 Dzień dobry, Gdzie robiłyście Panie operacje na przytarczyce. Jestem skierowana na taką operację i czekam od półtora roku. Jestem z Piły, a czekam na operację w Poznaniu w szpitalu klinicznym im. Święcickiego na Przybyszewskiego. Są tam super specjaliści, ale brakuje kadry medycznej i operacje się odwlekają 😞 Zależy mi na operacji z zastosowaniem metody śródoperacyjnego oznaczania stężenia parathormonu w surowicy. Czy ktoś może taka robił w pobliżu Poznania, Bydgoszczy, Szczecina? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Becia6 Opublikowano 15 Lutego 2022 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Lutego 2022 Ja takze czekam na operację i takze bardzo sie boje. Bylam u prof. Barczyńskiego w Niepołomicach. Wielki specjalista w tej sprawie. Niestety na operacje czeka sie poltora roku , chyba ze pojdzie sie do jego kliniki to jest od ręki.Ja czekam na badanie PET poniewaz przytarczyca daje niejednoznaczne sygnały w badaniach obrazowych i dokladnie nie wiadomo czy jest po prawej czy po lewej stronie, a moze sa dwie.... Czuje sie bardzo zle. Wysoki wapn, bole kosci, miesni, nieustanne zmeczenie. Ale trzymam teraz ostra diete i zeszlam w tym miesiacu z PTH praktycznie do normy. Nie jem nic co zawiera waoń i pije duza ilosc wody z cytryna, zeby oczyszczac nerki i plukac z nich wapń. To bardzo wazne. Boje sie poniewaz w sieci kraza takie opinie, ze glowa boli i jak jest tragicznie po tej operacji...podobno to musi byc bardzo dobry lekarz, ktory ma duze doswiadczenie. Chodzi o to zeby nie naruszyc w trakcie operacji naczyn krwionosnych zdrowych przytarczyc, ktore pozniej przejma praca tej usunietej. I to jest cala sztuka i filozofia tej operacji.Chcialabym miec to juz jednak za soba. Na pewno nie warto odpuszczac tego kto bedzie operowal. To wydaje sie byc kluczowe. Zycze wszystkim powodzenia i duzo zdrowia...Beata Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Monika4 Opublikowano 3 Lutego 2025 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Lutego 2025 Mam pytanie do Beci6: zrobiłaś to badanie PET ? Coś wykazało ? Jest refundowane ? Pytam bo u mnie scyntygrafia nie pokazała gdzie jest chora przytarczyca Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.