Gość Munek Opublikowano 19 Września 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Września 2009 W marcu 2009 roku dostałem OZT. Po 20- to dniowym pobycie w szpitalu zostałem wypisany do domu.Jednak zaraz po świętach ponownie tam trafiłem ,bo miałem wysoką gorączkę.Okazało się ,że to pseudotorbiel trzustki.Zostałem zoperowany natychmiast,bo był bardzo duży.W czasie operacji rozlał się i miałem płukane wszystkie bebechy.Zostawili m przetokę z której przez 6 tygodni lała się ropa.Po dwóch miesiącach po operacji zrobiłem sobie badania krwi i wszystko wyszło dobrze ,nawet cukier.Po czterech miesiącach ponowne badania i tu zaczęły się schody bo cukier wysoki (187) i niskie płytki krwi ( 90 )W dodatku przepuklina pooperacyjna i w badaniach USG * Trzustka niepowiększona o niejednorodnej obniżonej echogeniczności.Śledziona jest powiększona o wymiarach :137x67 o jednorodnej echogeniczności.Co to oznacza ? Dlaczego po czasie psuje się cukier ? Co z tą moją przepukliną ? Czy to jeszcze nie koniec zagrożenia mojego życia ze strony tej tajemniczej trzustki ? Czuję się dobrze,trochę bolą mnie kichy po tym płukaniu i ta przeuklina.Jestem na diecie,jem warzywa owoce w miarę możliwości i inne produkty.Ograniczam słodkie ze względu na cukier ,który jest coraz wyższy pomimo ,że biorę symglick raz dziennie. Biorę jeszcze kreon 25000 i essenciale forte . Piję ziółka z książki * apteka Pana Boga * od cukrzycy i na trzustkę.Jest szansa ,że to się poprawi,czy będzie coraz gorzej ? Kiedy mogę zoperować tę przepuklinę ? Jadę do sanatorium w październiku , to coś pomoże ?Jestem trochę załamany i zmęczony tym wszystkim. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.