Gość Sławek Opublikowano 19 Czerwca 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Czerwca 2009 Trzy lata temu po raz trzeci skręciłem kostkę, tym razem na tyle mocno, że pękł kawałek kości, a opuchlizna i krwiak były naprawdę duże. Leczyłem się w domu, bez gipsu, nie dostawałem heparyn. Kostka pozostała lekko zniekształcona, a stopa pobolewa mnie czasem ale czuję się w pełni sprawny i na nartach i na rowerze. W tym roku przeszedłem zator płucny, a w kilka dni potem solidnie spuchła mi łydka i w badaniu usg stwierdzono zakrzepicę żył głębokich pod kolanem. Dużo się ruszam, nie mam nadwagi, wyniki róznych badań w normie. Czy stara, źle leczona kontuzja mogłaby być źródłem moich dzisiejszych kłopotów ? Lekarze nie wiążą tych dwóch spraw, a ja po prostu boję się następnego zatoru i naprawdę zależy mi na znalezieniu przyczyny nawet gdyby miało to dużo kosztować. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość haemophilus Opublikowano 22 Czerwca 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Czerwca 2009 W zasadzie skręcenie mogło spowodować zmiany naczyniowe, uszkodzenie naczyń żylnych. Przez co zastój krwi i warunki dla wykrzepiania. Trudno dokładnie powiedzieć co jest przyczyną w tym wypadku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.