Gość Natalia Opublikowano 31 Maja 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Maja 2009 Mój tata ma silne dolegliwości związane z przepukliną, z którą zmaga się już od 20 lat. Jest bardzo upartym człowiekiem i pomimo wielkich starań i namów nie chce iść do żadnej poradni. Często widzę jak podciąga sobie ją, krzywiąc sie przy tym z bólu. Ostatnio ból sie tak nasilił, że nie może swobodnie chodzić, a przy tym pojawiło sie zaczerwienienie na prawej nodze (od środka). Tata tłumaczy to bólem spowodowanym *niby* urazem nogi. Oczywiście nie brzmi to wiarygodnie, bo widzę jak po kryjomu dotyka sie w miejsce w okolicy pachwiny i aż łzy mu z bólu lecą. Rozmawiam z nim i każe mu iść do lekarza pierwszego kontaktu jak najszybciej. Ale ona chyba się tak wstydzi tego tematu, bo unika go ‘jak ognia’. Wiem, w obecnym czasie jest wiele możliwości wyleczenia przepukliny, że jeszcze tego samego dnia po takim zabiegu pacjent wraca do domu. Nie mam już siły! Proszę mi powiedzieć jak najlepiej postąpić z takim człowiekiem i czym grozi takie zwlekanie. Może w taki sposób przemówię mu do rozsądku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stappler Opublikowano 11 Czerwca 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2009 Musi Pani sama przemówić ojcu do rozsądku. Najlepiej porozmawiać z ojcem w tej sprawie w obecności chirurga. Chirurg wytłumaczy wszystkie aspekty związane z takim postępowaniem z przepukliną jaki prezentuje Pani ojciec. Nieleczona przepuklina może doprowadzić do uwięźnięcia, niedrożności jelit z martwicą i ostrych objawów brzusznych kończących się często śmiercią pacjenta. Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.