Gość Ania Opublikowano 21 Maja 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Maja 2009 W kwietniu 2007 roku zachorowałam na OZT,leżałam w szpitalu przez 3 tygodnie.Po miesiącu zrobiłam USG i okazało się że mam ropień trzustki.Tak więc znowu leżałam w szpitalu przez 3 miesiące i miałam 4 operacje.Zakładany drenaż.Pierwszy zabieg był na ropień,ale zaraz zaczęły mi się tworzyć torbiele.Więc były potrzebne kolejne zabiegi.Po 3 miesiącach wyszłam ze szpitala w dobrym stanie,schudłam przy tym 30 kilogramów.Cały czas biorę kreon 25000.W 2008 ponownie zrobił mi sie torbiel.Poszłam na zabieg tym razem to była metoda Jurasza.Też było wszystko w porządku.(marzec 2008)W pażdzierniku byłam zoperować przepuklinę,która zrobiła mi sie w bliżnie pooperacyjnej.Na dzień dzisiejszy znowu mam torbiel i idę za 3 dni do szpitala.Miałam już robione usg i tomograf jamy brzusznej w wyniku z TK jest napisane:owalna,cienkościenna pseudotorbiel ogona trzustki o wymiarach 117mmna 77mm.Torbiel przylega bezpośrednio do powięzi Geroty swoją tylną ścianą.Lekarz na wizycie stwierdził że moze założą mi rurkę na stałe.Mam pytanie czy to oznacza że będę musiała chodzić z nią do końca życia i nosic woreczki na brzuchu jak przy stomii.Ja mam dopiero 40 lat.Czy moze ja żle zrozumiałam doktora i chodziło mu o rurkę wewnątrz jamy brzusznej?Bo czytałam w internecie że jest druga metoda łącząca torbiel z jelitem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość PIOTR III Opublikowano 19 Czerwca 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Czerwca 2009 Cała tajemnica tkwi w odpowiednim żywieniu i odtruciu organizmu j.w. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.