Gość Gocha Opublikowano 25 Marca 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Marca 2009 Moja mama (wiek 74 lata) jest po operacji pęcherzyka żółciowego. Trafiła do szpitala z podejrzeniem nowotworowym, obraz USG był mało czytelny, ścianki bardzo pogrubione, itp. Kamienie w pęcherzyku to diagnoza postawiona kilkanaście lat temu. Operacja najpierw była robiona metodą laparoskopową, w trakcie zmieniono na tradycyjną. Zabieg był bardzo skomplikowany, jakieś zrosty, nacieki, marskość, niedrożność itp. Materiał został wysłany do badania. Wynik tego badania jak powiedział lekarz to nowotwór najgorszej postaci. Jak dalej może postępować ta choroba? Czy jeśli wszystko było dobrze oczyszczone to jest jakaś nadzieja na wyleczenie? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stappler Opublikowano 27 Marca 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Marca 2009 Rak pęcherzyka żółciowego o wysokim stadium zaawansowania klinicznego bardzo źle rokuje. Najgorsze jest to, że jedynie skutecznym postępowaniem jest tylko całkowite usunięcie chirurgiczne zmiany nowotworowej (nie znam dokładnej sytuacji onkologicznej jaka istniała w jamie brzusznej w czasie zabiegu). Inne sposoby leczenia jak chemioterapia czy radioterapia praktycznie mają znikomą skuteczność. Przeżywalność półroczna pacjentów z zaawansowanym rakiem pęcherzyka żółciowego jest niewielka. Najlepiej, aby w tej sprawie skonsultować się jeszcze dodatkowo z onkologiem. Może on jeszcze po analizie całej dokumentacji pomoże. Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.