Gość oko Opublikowano 16 Listopada 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Listopada 2015 Dzień dobry, Trochę jeżdżę na motorze na torach motocrossowych. I jak wszystkim i mi zdarzają się upadki. Niestety około pół roku temu po skoku wylądowałem bokiem na twardej ziemi, zaś motocykl przygniótł mi lewą stopę. RTG nie wykazało złamań więc stopę (opuchlizna i ból pojawiła się w skrajnych 3 palcach) leczyłem domowymi sposobami ... przez 3 miesiące. Do tego czasu kuśtykałem. Od dwóch miesięcy chodzę normalnie, ale stopa drętwieje mi, zaś palce w skrajnych pozycjach nadal powodują ból. Taki sam schemat powtórzyłem ok. 2 miesięcy temu z lewą dłonią. Tym razem niefortunnie się podparłem po upadku. Staw nie boli, jednak śródręcze jest na tyle bolesne, że wszelkie próby podparcia się dłonią kończą się upadkiem. Nie jestem w stanie trzymać kierownicy. Z uwagi na przewlekłość mam wątpliwości co do tego czy są to stłuczenia. Niemniej RTG również i tym razem nie wykazało żadnych złamań. Jakie leczenie zastosować aby relatywnie szybciej dojść do sprawności (okłady z altacetu i maści z dodatkiem ibuprofenu nie dają poprawy)? Czy ćwiczyć bolącą kończynę czy dać jej się zregenerować i odpocząć? Czy próby dalszego uprawiania sportu przed całkowitym wyzdrowieniem mogą skończyć się powikłaniami? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.