Gość Danka Opublikowano 15 Marca 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Marca 2014 Anetko,mam podobną sytuację.Zauważułam że silniejsze bóle odczuwam przy zmianie pogody,dziwne bo na ładniejszą.Kiedy jest niskie ciśnienie i tak jak dzisiaj mocno wieje,mnie boli mniej.Wizytę kontrolną mam 2 kwietnia.Narazie nie panikuję i tlumaczę sobie że to jest w granicach normy.Wiem że nie zrobiłam nic co mogłoby zepsuć efekty operacji.Rehabilitację mogę zacząć po sześciu miesiącach od zabiegu.Teraz wolno mi tylko spacerować,zakaz dźwigania i gwałtownych ruchów na boki.Myślę że nie powinnaś się martwić na zapas. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość IWONA Opublikowano 15 Marca 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Marca 2014 Oprócz tego że bóle dokuczają po operacji to jeszcze psychika siada bo zus ma samych uzdrowicieli i o rentę muszę walczyć.W okresie sześciu miesięcy miałam najpierw operowany kr.szyjny a potem lędźwiowy.Jak to wygląda w Waszych przypadkach czy tez macie takie problemy.IW Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Basia M Opublikowano 15 Marca 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Marca 2014 Witam wszystkich cierpiących przed i po operacji. Operację miałam 28 stycznia br lewostronna przeznasadowa stabilizacja kręgosłupa L3-L5.Objawami była rwa kulszowa z powodu ześlizgu zwyrodnieniowego /KRĘGOZMYK ok.7 mm/. Ból nie do zniesienia ,ale to już przeszłość .Rehabilitację zaczęłam w niecałe 2 tygodnie po operacji u bardzo profesjonalnego rehabilitanta. Dobór zabiegów musi być w sposób bardzo ostrożny ażeby nie zaszkodzić sobie,Ja miałam to szczęście,że czuję się z każdym dniem lepiej. Od.1 kwietnia mam 3 tygodniowy pobyt w sanatorium.Niestety nie mogę zapominać co mi wolno , a czego nie. Dlatego też bardzo przestrzegam *REGULAMINU* wszystkim życzę powrotu do zdrowia :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Iwona Opublikowano 18 Marca 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Marca 2014 Proszę niech mi ktoś podpowie jak wygląda możliwość powrotu do pracy.Kończy mi się niedługo 182 dni okresu zasiłkowego i nie wiem co robić dalej.Bóle dokuczają jeszcze i ograniczają możliwości codziennego funkcjonowania,a pracuję fizycznie.IW Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Bożena Opublikowano 18 Marca 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Marca 2014 Jeżeli nie jesteś w stanie jeszcze pracować można się starać w ZUS-ie o świadczenie rehabilitacyjne. Trzeba złożyć odpowiednie dokumenty i najlepiej 6 tygodni przed końcem okresu zasiłkowego złożyć w ZUS-ie. Ja jestem po operacji kręgosłupa lędźwiowego i otrzymałam 6 miesięcy świadczenia. Łącznie można być 12 miesięcy na świadczeniu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Iwona Opublikowano 19 Marca 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Marca 2014 Dziękuję Bożenko za podpowiedż.Nie wiem czy to prawda ale już gdzieś przeczytałam że w naszym przypadku zasiłek rehabilitacyjny zus potraktować może jako przgotowanie do powrotu do pracy i po jego wykorzystaniu nie przyznają renty,tłumacząc tym że zasiłek przyznają tylko w takich przypadkach kiedy się rokuje powrót do pracy.A skąd ja teraz mogę wiedzieć czy będę mogła wrócić do pracy.Z kolei wiadomo jak zus załatwia ludzi ubiegających się o rętę.Dlatego mnie to wszystko bardzo przeraża.Pozdrawiam Ciebie cieplutko.IW Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość anna Opublikowano 19 Marca 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Marca 2014 witajcie ,jestem po 2 operacjach kręgosłupa dostałam tylko raz swiadczenie rehabilitacyjne 3 miesiące , i niestety zaraz potem musialąm wracać do pracy wszystko zależy od lekarza orzecznika a oni niestety chcą żebyśmy jak najszybciej wrócili do pracy, dostalam jeszcze rehabilitacje w ramach prewencji zus w specjalnym osrodku rehabilitacyjnym a potem stwierdzono ze jestem zdrowa , schylam sie chodze znaczy do pracy, ale tak jak piszę wszystko zależy od osoby która nas przyjmuje i bada w zus pozdrawiam i duzo zdrowia Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Bożena Opublikowano 19 Marca 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Marca 2014 Iwonko, to nie jest tak,że po wykorzystaniu całego świadczenia rehabilitacyjnego ZUS każe wracać do pracy. U mnie w pracy koleżanka chorowała pół roku, potem na raty miała przyznawane świadczenie i po roku okazało się , że nie jest zdolna do pracy i przeszła na rentę . Więc nie martw się na zapas, składaj papiery i czekaj co będzie.Siedem lat temu byłam rok na świadczeniu, rehabilitowałam się, wróciłam do pracy, a w październiku ubiegłego roku musiałam się poddać operacji . I znów od nowa- chorobowe 182 dni , teraz świadczenie. Głowa do góry- będzie dobrze. Pozdrawiam . B.L. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Basia Opublikowano 21 Marca 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Marca 2014 Oj z ZUSem nie jest tak słodko.Ja już przed operacją wykorzystałam 182 dni,czekając na wyznaczony termin zabiegu.Byłam wzywana kilkakrotnie na kontrolę do ZUS,nigdy L4 nie zostało zakwestionowane.Ponieważ zmiany mam tak rozległe i neurolog stwierdził że nie mam szans na powrót do pracy,skompletowalam wszystkie potrzebne dokumenty i złożyłam wniosek o rentę.Orzecznik-urzędnik stwierdził że jeżeli będę się dalej tak rehabilitować to obejdzie się bez operacji.Orzeczenie NIE JEST NIEZDOLNA DO PRACY.W chwili obecnej jestem po dwóch operacjach odcinka szyjnego,jednej odcinka lędźwiowego.Dolegliwości i ograniczenie ruchowe nie pozwalają funkcjonować normalnie.Za tydzień będę u swojego neurochirurga i dowiem się czy nie jest konieczna kolejna operacja lędźwiowego.W sprawie renty musiałam zwrócić się do adwokata,bo mnie to przerosło.Co będzie nie wiem ale mam takie momenty że żyć się nie chce i rozważam jak sobie DROGĘ PRZEZ MĘKĘ skrócić.Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość I Opublikowano 21 Marca 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Marca 2014 Bożenko fajnie to wszystko mi wyłuskałaś.Dzięki Tobie patrzę bardziej optymistycznie i wierzę że będzie dobrze.Fajnie że tacy Ludzie tu zaglądają i dzielą się swoimi doświadczeniami.Pozdrawiam i życzę zdrówka.IW Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Sylwek Opublikowano 5 Kwietnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Kwietnia 2014 Operację przepukliny L4-L5 miałem 10.10.2013r. Przed operacją nie mogłem już normalnie chodzić, spać, byłem cały wykrzywiony, okropna męczarnia. Lekarze rodzinni i w mojej miejscowości mówili, że to rwa kulszowa, że wypadł dysk. Lecz pojechałem do szpitala w Mielcu, tam doktor T. Zawadzki powiedział, że tylko operacja pomoże. Dodam, że mam 18 lat. Po operacji bóle ustąpiły, bo wcześniej utrzymywały się w lewej nodze. Ok. 2 miesiące po operacji zaczęła mnie boleć prawa noga, ale tylko podczas robienia dużych kroków czy pochylania się, zmiany pogody. Lekarz zalecił rehabilitację dopiero po pół roku. Mam ustaloną ją na 19 maja. Miał ktoś podobny przypadek ? Czy po rehabilitacji bóle ustąpiły i można było już normalnie żyć ? Lekarz powiedział, że mam za prosty odcinek lędźwiowy, ale nie ukrywam, że przede mną całe życie i na myśl, że już zawsze będzie boleć robi się aż słabo. Pozdrawiam wszystkich. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Marzena Opublikowano 7 Kwietnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Kwietnia 2014 Jestem 2 tygodnie po operacji kręgosłupa odcinka lędżwiowego L5/S1. Lekarz także powiedził, że mam za prosty odcinek lędżwiowy nie wiem tylko czy to będzie mialo jakikolwiek wpływ na rehabilitację i dalsze życie. Teraz czuję się bardzo dobrze, nic mnie nie boli, dosyć dużo chodzę a rehabilitację mam zacząc po 5-ciu tygodniach od operacji. POZDRAWIAM! W szpitalu poznałam kobietkę , która trafila tam po *fachowym* masażu u mongołek. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Sylwek Opublikowano 7 Kwietnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Kwietnia 2014 Tak, za prosty kręgosłup ma wpływ na całe życie. Lekarz mi powiedział wprost, że muszę całe życie uważać, na pewno nie dźwigać dużych ciężarów, ogólnie raczej za bardzo nie pracować fizycznie. Osobiście sobie tego nie wyobrażam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Marzena Opublikowano 8 Kwietnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Kwietnia 2014 Jestem świadoma tego, że już do końca mojego życia będę musiała uważać na swój kręgosłup. wiem też, że sama w dużym stopniu do tego się przyczyniłam: dżwigałam , nie uważałam wiedząc, że mam przepuklinę. Ale chyba nie tylko ja mam takie podejście, poprostu jak jeszcze tak nie boli , nie dokucza, to wydaje się , że wszystko można robić. Najważniejsze ,aby teraz było już dobrze. Wszystkim życzę zdrówka !!!! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Małgosia Opublikowano 13 Kwietnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Kwietnia 2014 witam! po świętach idę na operację kręgosłupa w odcinku lędźwiowym L4/L5 mają wstawić mi implanty. Powiedzcie mi o jakich gorsetach albo pasach jest mowa? Czy trzeba samej kupić przed operacją? gdzie? ile coś takiego kosztuje? czy każdy musi mieć taki gorset albo pasy po operacji? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Małgosia Opublikowano 13 Kwietnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Kwietnia 2014 Mam jeszcze jedno pytanie. jak wygląda powrót do domu ze szpitala skoro nie można siedzieć? a co z potrzebami fizjologicznymi? Proszę niech mi ktoś odpisze i wyjaśni te kwestie. Pozdrawiam wszystkich! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Jaśka Opublikowano 15 Kwietnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Kwietnia 2014 Witam, o jakich pasach i gorsetach mowa? Proszę się wypowiadać osobom, które to przeżyły a nie tylko naoglądały się gazet. Jestem 5 tygodni po operacji l4l5 i podobnie jak kolegę Sylwka operował mnie dr Zawadzki w Mielcu. Podczas tygodniowego pobytu na oddziale nie było osoby, która korzystałaby z gorsetu po takiej operacji i takiej potrzeby nie ma a nawet jest to zakazane. Dobe po operacji przychodzi rehabilitantka i pokazuje jak wstać na nogi i od tej pory chodzimy, kto młodszy bez balkonika kto starszy pcha balkonik. Od 2-3 doby śpimy w pozycji dowolnej i zaczynamy ćwiczyć 3 razy dziennie.Wiadomo, że od razu cudu nie ma ale prosze też nie przesadzać i nie nakręcać się wzajemnie. Odnośnie siedzenia-do posiłków i w toalecie, czyli jak najmniej siedzieć,leżeć i spacerować przede wszystkim. Ja wróciłam do domu leżąc na tylnym siedzeniu samochodu można też siedzieć ale jak ktoś daleko jedzie to trzeba robić przerwy i się poprzeciągać. Rehabilitant wszystko Ci powie. Rekonwalescencja niestety jest bardzo żmudna i długa to daje w kość bo trzeba się zastanawiać nad każdym ruchem. Mam nadzieję, że troche pomogłam. Też byłam ciężko przestraszona i wyobrażałam sobie że będzie gorzej. Naprawdę da się przeżyć. Głowa do góry. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Ewelinka Opublikowano 15 Kwietnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Kwietnia 2014 Witam serdecznie wszystkich cierpiących bo tylko takie osoby rozumieją innych z takim schorzeniem .Ja jestem 8 tygodni po operacji kręgosłupa l4 l5 jesteśmy silni także musieliśmy to przeżyć .W szpitalu byłam 9 dni do domku miałam 70 km jechałam na siedząco z krótką przerwą w trasie ,tydzień temu byłam na komisji w ZUS-ie i teraz czekam na termin rehabilitacji i sama na razie nie wiem gdzie i kiedy mnie wyślą , , hmmm strach się bać :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Marzena Opublikowano 16 Kwietnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Kwietnia 2014 Ja także jestem po operacji kręgosłupa lędżwiowego , dzisiaj mijają trzy tygodnie . Jeszcze nie siadam bo nie można( polecenia rehabilitanta) , jem na stojąco, w samochodzie jeżdżę na rozłożonym przednim siedzeniu i uważam ,że można się do wszystkiego przystosowac i przyzwyczaić. Najważniejsze aby było wszystko OK!!! po operacji. Co do pasów i gorsetów , to jest to totalna bzdura. Po takiej operacji to z tego co wiem to jest nawet zakaz noszenia( zresztą jak, przecież jest rana do wygojenia ). Mam jedno pytanie , jak wcześniej wspomniałam jestem trzy tygodnie po operacji, odczuwam dosyć często ból w stawach biodrowych i nie wiem , czy jest to normalne, czy spowodowane nieodpowiednim postępowaniem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Jaśka Opublikowano 16 Kwietnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Kwietnia 2014 Co do bólu bioder to niestety nie mogę się odnieść, mnie bolą jak za długo leżę, odniosę się jednak do kwesti siadania. 3 dni po operacji rehabilitantka kazała mi siadać do jedzenia, mówiąc że tak trzeba bo później jak wszystkie mięśnie się zastoją to będzie dopiero boleć. Mam również zestaw ćwiczeń z oddziału gdzie zalecone są przsiady, więc te same mięśnie pracują. Pozdrawiam i prosze się odezwać i napisać gdzie kierują panią na rehabilitację Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Marzena Opublikowano 17 Kwietnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Kwietnia 2014 Odnośnie rehabilitacji, to jeszcze nie wiem, mam się zgłosić do lekarza po czterech tygodniach od operacji. Przed operacją korzystałam z pomocy rehabilitanta i najprawdopodobniej do niego się zgłoszę. On pomagał mi przed operacją i to bardzo skutecznie. Jest rehabilitantem w szpitalu w którym miałam operację. Dziękuje za radę odnośnie przysiadów. Gdzie panią kierują na rehabilitację. POZDRAWIAM Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Ewelinka Opublikowano 17 Kwietnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Kwietnia 2014 Witam lubię tu czasami kuknąć i poczytać trafnych wypowiedzi , dziś byłam kupić sobie pas ortopedyczny będę go wykorzystywała do jazdy samochodem a tak na co dzień to nie ma takiej opcji bym używała bo wtenczas mięśni nie pracuję i będą zanikać a spacerując bez pasa to mięśni nabierają mocy :) nadal czekam na odpowiedż z ZUS-u na kiedy mam termin i gdzie jak tylko otrzymam to się odezwę pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość iza Opublikowano 17 Kwietnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Kwietnia 2014 Witam.mam przepuklinę lędźwiową.2 tyg temu coś stali mi sue z kręgosłupem,zesztywniał i po godzinie nie moglam juz nawet ustać na nogach tak bólami o chodzeniu nie bylo mowy.lekarz na wizycie domowej przepisał tabletki przeciwbólowe i rozluźniające mięśnie.niestety minelo 10 dni i zamiast lepiej czulam sie gorzej.dostalam dodatkowo zastrzyki z witaminy i przeciwbólowe.lekarka uważa że to lumbago ale ja cis czuje ze to chyba moja przepuklina sie powiększyła i uciska na nerwy.jutro jakims cudem musze dociągnąć sie na umówiony rezonans -az sie boje i drogi na badanie i samego wyniku.po świętach wizyta u neurochirurga i pewnie operacja.boje sie niesamowicie bo nie wiem do którego szpitala najlepiej się udać na operacje.jak wladciwie wygląda cale przygotowanie do operacji ile ona trwa i jak wygląda doba po operacji.bede wdzięczna za odpowiedz. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Ewelinka Opublikowano 17 Kwietnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Kwietnia 2014 Witam Iza współczuję Tobie bólu bo wiem co to jest za ból , , ja zwlekałam ładnych parę lat jeżdziłam po różnych rehabilitantach , do fizjoterapeutów miałam nastawiane parę razy a teraz żałuję bo mogłam już dawno iść na operację to bałam się sama nie wiem czemu :( Obecnie jestem po operacji 8 tydzień czuję się ok :) pierwszy tydzień byłam na przeciw bólowych środkach 9 dni byłam w szpitalu , jezdże obecnie raz w tygodniu na basen popływać nie mam możliwości częściej bo mam daleko , Byłam na komisji w ZUS-ie dostałam 6 miesięcy świadczenie rehabilitacyjne a teraz czekam na pismo z ZUS-u bo wysłali mnie na rehabilitację stacjonarną ale jeszcze nie wiem kiedy i gdzie , co nie ukrywam że się trochę boje bo na pewno dadzą mi w kość z ćwiczeniami .Będzie dobrze nie bój się operacji też się bałam jest lepiej niż myślałam pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość BB Opublikowano 20 Kwietnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 20 Kwietnia 2014 Witam ponownie! Obecnie jestem 4 m-ce po operacji. Troche zaniepokoily mnie Wasze wypowiedzi odnosnie gorsetow I pasow. Dlaczego piszecie, ze nie sa one potrzebne?, one sa niezbedne!!! po operacji. Jesli kregi uszkodzone naprawiono /inplanty, plytki wzmacniajace/ to przeciez to musi sie wszystko odpowiednio zagoic! Nie jest mozliwe, aby po tak powaznej operacji wstac I chodzic bez zabezpieczenia! Oczywiscie sa rany, oczywiscie one sa odpowiednio zabezpieczone, a pas akurat w tych miejscach jest tak skonstruowany, ze chroni, oslania, a nie uciska miejsc operowanych. Taki pas nalezy nosic 3 m-ce!. Jesli to sie zbagatelizuje to mozna stac sie inwalida zdatnym do nastepnej operacji!. Mam nadzieje, ze operowane osoby nie traktuja tego forum jako jedynego poradnika I raczej licza sie ze zdaniem lekarza I rehabilitanta. Ja, 4m-ce po operacji pozwalam sobie na chodzenie po domu bez pasa, ale juz wyjscie na zewnatrz, czy wyjazd samochodem traktuje jako wieksze zagrozenie I ten pas zakladam /pozycja pollezaca oczywiscie/ Mysle, ze kazdy zna granice mozliwosci swojego organizmu I najwazniejsze! - nie zaszkodzic sobie!, bo jestescie mlodzi I cale zycie przed Wami. pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.