Gość meggi Opublikowano 13 Stycznia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2016 Crp w ciaży zawsze jest wyższe Kochana. Nawet w normach tak jest napisane. Nieukrywajmy, że masz pasożyta w sobie, hehe. Kochanego, ale zawsze pasożyta. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość meggi Opublikowano 13 Stycznia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2016 Aguś a tak poważnie, na pewno wszystko jest ok. Inaczej by Ciebie nie wypuścili. Także zmartwienia do kieszeni Kochana i ciesz się maluszkiem w brzuchu i przespanymi nocami. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Mido Opublikowano 13 Stycznia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2016 Dziewczyny ja po wizycie u gina onkologa u którego usłyszałam zupełnie co innego niż u mojej pani gin, torbiel jest ale jego zdaniem mniejsza i czynnościowa, nie chce mnie operować. Dodatkowo jestem po całym pakiecie wyników i markerów. Tym razem wszystkie były w porządku (dalej ca125 lekko podwyższony) ale amylazy jak zawsze powyżej normy tak teraz w normie. Zapomniałam dać moczu do badania i z tego tytułu niosłam mocz na nast dzień, ale w związku z tym ze amylazy miałam we krwi w normie to podjaralam troche tłuszczy, efekt był taki ze po Ok 3h zaczęłam czuć trzustkę , kłóćcie po środku brzucha lekko na lewo, na nast dzień w tym moczu amylazy ponad 500! Wiec u mnie mimo ze EUS TK I liczne USG nic nie wykazują to trzustka zle pracuje, tak wiec teraz na głowie mam jajnik, bolącą trzustkę, plecy i mega wzdęcia. Jak tu byc pozytywnym?! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Mido Opublikowano 13 Stycznia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2016 AGUŚ16 crp i ob w ciąży sie nie robi, ich wskaźniki rosną czasami horrendalnie, twój wynik jest adekwatny do sytuacji, olej go. Amylazy maja prawo byc jakie chcą jesli tylko sa w normie, nie sugeruj sie niewielkimi zmianami cyferek, lekarze olewaja moje podwyższone o 10,20 jednostek, zawsze mówią ze wyższe o kilka setek maja wartość diagnostyczna. Wiem ze to trudne gdy non stop drżymy o nasze zdrowie gdy ciagle cos boli, ale skup sie na swoim dzidziusiu i nie panikuj. Tony zdrowia Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Agus16 Opublikowano 13 Stycznia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2016 Meggi kochana, Ty mi zawsze poprawisz humor i podniesie sz na duchu, dzięki Ci za to kochana! Wiem ze ob wzrasta, ale nie przypuszczałam ze crp....z martwił am się tym okropnie, ale myślę, że gdyby to było vos poważnego to by mnie zostawili w szpitalu. Martwi mnie za to ta amylaza. ...sprawdzałam wyniki stare i kiedyś już mualam 80 we krwi, potem 64,70,w takich granicach, czy w ciaxy te wyniki tez mogą być podwyzszone? Bo wiele wiem ze jest zawyżonych? Orientuje się któraś? Macie tak wysoka taamylaze? 84 aż mam wiem ze norma fo 100,ale to już ta wyższa granica. ... Dziewczyny, co pić lub jeść by ta krew poprawić! ?głównie hemoglobine i hematokrytu? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość meggi Opublikowano 13 Stycznia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2016 Mido amylaza jest w sumie od skrobi. . . za tłuszcze jest odpowiedzialna lipaza. Nie wiem kompletnie jak to się ma do faktycznego zjadania tłuszczu, natomiast w kwesti formalnej tak to wygląda. Stąd też przy chorej trzustce bada się ilość wydalanego tłuszczu z kałem a nie poziom amylazy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość meggi Opublikowano 13 Stycznia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2016 A Mido nie wynika to u Ciebie z tych jajników a nie z trzustki? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Agus16 Opublikowano 13 Stycznia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2016 Dzięki Mido, Meggi,naprawdę bardzo się boję o małego. ... Na wpisie mam jeszcze zagrożenie porodem przedwczesnym. ..a cały czas mi powtarzana tam przez 6 dni,ze wszystko ok,ze ciaxy i małemu nic nie zagraża, a tutaj takie zdanie? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Mido Opublikowano 14 Stycznia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Stycznia 2016 Gdyby nie ten ból trzustki byłabym skłonna przypuszczać ze to od jajników, ból plus podwyższony wynik kieruje na trzustkę. A lipazy sie nie bada juz w większości laboratoriów , dziwne co? Estee ciekawa dlaczego... musi byc jakiś powód .... Hmm Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość meggi Opublikowano 14 Stycznia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Stycznia 2016 No te bóle to w sumie też późne jak na trzuche. Bardziej dwunastnicze. Ja na pewno tuż przy pępku mam dwunastnicę, więc z anatomi na lewo w bok i nieco w górę powinnam mieć trzustkę. Niby trzucha boli od razu jak się je a nie 2,3h po. Bo w sumie trzucha pracuje od razu jak jedzenie jest w ustach. A na logikę Twój wynik wskazywałby na dobrą pracę trzustki Mido. No bo zjadłaś więcej więc trzustka wytworzyła więcej enzymów. Człowiek się w tym gubi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość meggi Opublikowano 14 Stycznia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Stycznia 2016 Ja już, ze tak powiem powoli zaczynam mieć wszystko w du... Do lipca piłam od czasu do czasu wina..bywały grille i wesela i było lepiej niż teraz. Im bardziej o siebie dbam tym jest gorzej. Czasem czytam a także mam kilku znajomych z odpałem na punkcie jedzenia ( gluten, weganie, diety bio itp ) i powiem Wam, że ta choroba u nich postępuje. Obsesyjnie coraz bardziej zwracają uwagę na to co jedzą. Są niewolnikami swojej obsesji i jak tylko im się powie, że coś zjedli co jest nie dobre od razu mają problemy z brzuchem. Dodam, że nikt z tych osób nie miał wskazań medycznych do jakiejkolwiek z tych diet. Kumpel jak tylko zje poza domem od razu siedzi dwa dni na kiblu twierdząc, że na pewno było to i tamto w żarciu. A raz zrobiliśmy test na imprezce... kupiliśmy produkty bez glutenu i bio i powiedzieliśmy, że dla niego ugotowaliśmy danie z tych produktów..oczywiście było inaczej..ale widząc do połowy puste opakowania uwierzył. Następnego dnia dziękował i czuł się świetnie. Tym samym zastanawiam się jak ogromną rolę gra głowa. Że im bardziej zwracamy uwagę na to, co jemy, tym bardziej jedząc coś, co nie mieści się w ramach produktów wskazanych, czekamy na to co się będzie działa. I chcąc nie chcąc wprowadzamy nasz układ trawienny i cały organizm w stres, co powoduje ból, napięcie mięśni, skurcz i problemy z trawieniem. Ciekawe było, że kiedy jeszcze piłam alkohol już po jednym kieliszku wina wszystkie dolegliwości ustępowały. Wiadomo alkohol działa jak uspokajacz a także środek rozluźniający. Oczywiście mówię o fizycznej reakcji organizmu. Bo to jak działa na czyjś łeb to już zupełnie inna kwestia. Na pewno każdy z nas zna takich, którzy po odrobinie już mają szajbę, depresję albo nie daj boże agresję. Dodam Wam jeszcze, że wczoraj bardzo się zdenerwowałam i dostałam od razu takiego bólu i sztywności boków, że myślałam zasłabnę...ale było to zupełnie inne uczucie jak te sztywnienie i kłucie lewej strony. Bardziej coś jak bezdech, kolka po bieganiu. I tylko ta drobna rzecz, w całym moim załamaniu z wczoraj, jakoś trzyma mnie przy tym, że jednak może faktycznie coś jest nie tak z narządami a nie tylko mam psychozę. Aaaa czytałam sporo o tych eozofilach i bazofilach i bardzo dużo wskazuje na pasożyty, co w sumie biorąc pod uwagę te wybuchowe stolce mogłoby wskazywać na jakieś zakażenie. Mam też drżenie mięśni w różnych miejscach i te poty plus osłabienie. Za tydzień idę do lekarza i zobaczę co powie. Nie wiem czy jest sens oddawać kał na pasożyty, bo zwykle nic nie wychodzi. Choć jakoś zbliża się pełnia, więc kto wie. Spróbuję też wyprosić o usg ....marzą mi się te cea i ca19-9. Prywatnie to koszt 100zł, więc nie mało jak na badanie, które w sumie wnosi coś i nic. Dziś oddałam mocz i zobaczę co wyjdzie, szczególnie z tym cukrem i ewentualnymi bakteriami. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Patrycja Opublikowano 14 Stycznia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Stycznia 2016 Meggi, ja mam identyczne odczucia-im więcej myślę o żarciu tym gorzej mi. A jak zjem cos zakazanego to się zaczynam stresować i wsłuchiwać. I zawsze coś tam wyczuję. Ale ja ewidentnie mam coś nie tak z bebechami. Podejrzewam ,że po prostu wszystko źle tam działa. Niby w normach ale źle.I stad zaburzenia. i być może pasożyty grzyby i jeszcze coś:) Postanowiłam porobić jeszcze parę badań z krwi odnoścnie układu żółciowego, czy wątroby. Z tą trzustką to ściema bo nawet jak wyniki ok to może ona jednak chorować-więc nie robię już nic więcej. Skupię się myślę na detoksykacji. Oczyszczę wątrobę dietą + suplami jakimiś. I podziałam naturalnie na pasożyty. Wczoraj chciałam być zdrowa i wypiłam sok jednodniowy marchewkowy.Jezusie kochany bulgoty! wprawdzie na wc nie wylądowałam i jakoś się uspokoilo ale ogólnie wzdęcie i dramat jakiś. Może za dużo wypiłam. A miewacie gorycz w ustach? ja miewam.czesto. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość meggi Opublikowano 14 Stycznia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Stycznia 2016 Patrycja idź na tą gastro. Gorycz w ustach to na 90% refluks albo coś z żołądkiem lub dwunastnicą. Najczęściej jej przyczyną jest żółć w żołądku. Choć u mnie teraz wyszło żółciowe zapalenie żołądka, a goryczy nie mam. Natomiast odbija mi się ciągle po jedzeniu a nie miałam tego wcześniej. Nawet przy gerd. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość PAtka Opublikowano 14 Stycznia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Stycznia 2016 Jestem umówiona już na prywatną wizytę do dobrego gastro. Pójdę na gastro oczywiście.A jak się leczy żółciowe zapalenie żołądka? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość meggi Opublikowano 14 Stycznia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Stycznia 2016 Pati, ponoć bierze się jakieś leki na rozrzedzenie żółci... Ale ja swój wynik wycinków dostałam dopiero przed świętami a wizytę u gastro mam dopiero w lutym. Poza tym na pewno kwestia czy tylko to jest problem czy jeszcze jakieś nadżerki są. Wiem też, że sama obecność żółci nie oznacza żółciowego zapalenia żołądka. Aby to potwierdzić trzeba pobrać wycinki do badania histopatologicznego. Ogólnie ja już nie wiem czy chce brać jakieś leki na ten żołądek. Jedno leczysz, drugie się kaszani. Na razie na pewno te bazofilki i eozofilki, plus cukier chce załatwić. Sztywność boków mam straszną, jak bym zakwasy z boku miała. Apetyt też marny i ból w około pępka. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość PAtka Opublikowano 15 Stycznia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Stycznia 2016 A ja wczoraj na festiwalu pizzy w pizza hut wypiłam dwie szklanki coli i zjadłam pięć kawałków pizzy ociekającej serem i różnościami. Walnęłam 2 rapacholiny. I co? I nic-super się czułam-wszystko mnie przestało boleć, kłuć itp.Kładłam się spać odprężona. Rano bóle na nowo-ja zaczynam być wręcz pewna ze mam nerwice jamy brzusznej:) Normalnie mi się zaciska wszystko-i boli. i rozregulowuje te żółcie kwasy i inne przyjemności. A żarcie rozciąga żołądek ,zmusza organy do pracy a nie zakurczania się! O:) Tyle miałam do powiedzenia:) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Agus16 Opublikowano 15 Stycznia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Stycznia 2016 Witajcie, ja też gorzej, wczoraj bole, a naprawdę uważałam na To co jem, dxis rano też, już od rana. .. w nocy tez jakieś bole, ucisk i, u klucia, przypominające lekkie skurcze, ale wyżej nie w podbrzuszu, tylko trochę rąk nad prpkiem i w koło niego. Jak juz od rana mnie boli,to jyz cały dzień smutny i pesymistyczny będzie, pełen strachu i lęku. ... Dziewczyny, nie potrafię cieszy się tak jak powinnam ta upragnioną ciąża. ..mam wyrzuty sumienia, ,.tak pragnę i kocham to dziecko, ale ten codzienny bol,dyskonfort odbiera mi cała radość i chęć życia. .. Ze ani na 1 dzień nie odpuścić, nie minie.... co to może być jak nie trzustka! .?wszystko pasuje idealnie, nie wiem dlaczego gastroloszy ja wykluczają, ....chcą mnie nie martwić w ciąży? Na podstawie głupiego usg,I badań z krwi twierdzą że to nie ona. .... Jezu Chryste daj siły. ,bo ja kiedyś zwariuje. ... Martwi mnie ze synek mój też cierpi, że go boli tak jak mnie, że bedxie zestresowany, wiecznie wystraszony i beczacy jak mama ..... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość meggi Opublikowano 15 Stycznia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Stycznia 2016 Aguś będzie dobrze. Usg to nie głupie badanie i dobry spec wypatrzy tam zło. A nawet jeśli u Ciebie to jest trzustka to skoro nie widać na niej degradacji masz przed sobą długie życie. Partrycja ja nigdy więcej nie pójdę na festiwal pizzy. Byłam rok temu i myślałam, że umrę w nocy. Fakt, że zjadłam ze 12 kawałków. Czułam się koszmarnie ciężko i niedobrze. Wypiłam hektolitry wody z amolem i cytryną. Byliśmy w 6 osób i 5 tragicznie się czuło. A dziś u mnie od rana ciężka toaleta 3x. Papa i gazy. Kurna już nie wiem co jest. Dodam, że odebrałam dziś mocz i wszystko ok...więc to raczej nerki. Trochę jeszcze czytałam o tych bazo i eozofilach. Bo bolą mnie też mięśnie i boki żeber, mam drgania w różnych częściach ciała tak jakby mi tam serce biło i kurde zaczęłam się zastanawiać czy nie mam włośnicy. Wiecie, że larwy mogą tkwić nawet 40 lat bezobjawowo. Ja jem dużo mięsa, także dziczyzny i surowizny. A kiedyś zjadałam jeszcze więcej. Najlepsze, że dopiero teraz sobie uświadomiłam, że kiedy to z brzuchem się stało, czyli w czerwcu 2014.. .przez 3 dni zjadłam jakieś 8 tatarów i to na mieście. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Agus16 Opublikowano 15 Stycznia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Stycznia 2016 Meggi ja zwykle dzięki. ...,ale cholernie ciężko być optymistą jak codzień kuzwa boli. Tylko mnie to boli juz w nocy, nad ranem,rano, jestem wtedy naczczo, nie łącze tego z jedzeniem. ... ten bok ,zebra,plecy, kregoslup, mogłabym zwalić problemy z kręgosłupem, ale ból w lewym kwadracie brzucha, takie klucie,pieczenie to jyz nie. ... Przecież kregoslup nie boli i nie promieniuje do brzucha, ,,,,tylko jak coś to odwrotnie. .. a gastrolog na konsultacji gadał, że gwarantuje mi ze plecy, pod łopatka nie bola mnie od brzucha. .. Ja jyz nic nie wiem. ..czarna rozpacz Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość meggi Opublikowano 15 Stycznia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Stycznia 2016 Aguś mnie już też boli w nocy. Najgorzej jest tak o 5 rano. Do tego te wyniki krwi i cukier. Ostatnio nawet nie jadłam obiadu. Jakieś bułeczki z gotowaną chudą szynką albo twarogiem. A ciągle ból i papa a do tego błyszcząca w toalecie. I tak 3 czasem 4 x dziennie, a ilość jak bym conajmniej pół dzika zjadła. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Mido Opublikowano 15 Stycznia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Stycznia 2016 Agus16 czego ty dziewczyno szukasz? Ciesz sie ciąża, ma prawo Cie bolec teraz wszystko .... Ja mam bóle i non stop podwyzszone amylazy a i tak trzustkę wykluczają ... Jak obrazowo Ok i amylazy nie idą w tysiące to nic nie stwierdza. Aby stwierdzić PZT czy jakaś inna chorobę trzustki musi byc widac cos w badaniu obrazowym. A nawet jak byś miała to i tak nic nie zrobisz .... Dieta i Kreon. Tak wiec wycisz sie troche, zrelaksuj... bo zwariujesz. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Agus16 Opublikowano 15 Stycznia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Stycznia 2016 Mido -łatwo powiedzieć, gorzej zrobić. .. z Teraz martwię się tylko o maluszka. ..,niestety w ciągłym bólu, strachu i lęku jie potrafię cieszyć się ciąża, a bardzo bym chciało bo to upragnione dziecko Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Mido Opublikowano 15 Stycznia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Stycznia 2016 Aguś czytam twoje wpisy i uważam ze popadasz w panikę... Martwisz sie juz nawet o wyniki w normie... Porównujesz ich wartości. Każda z nas tutaj ma dolegliwości z którymi sobie nie radzi, ale Tobie potrzeba oddechu, jestes w ciąży i jedyne co zagraża twojemu dziecku to Twój stres, wiem ze Cie boli, ale jestes pod kontrolą... wiec spokojnie. Napij sie melisy. Trzymaj zdrowa dietę i bedzie Ok. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Agus16 Opublikowano 15 Stycznia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Stycznia 2016 Nie pozostaje chyba nic innego jak odpocząć sb od forum.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość mirra Opublikowano 15 Stycznia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Stycznia 2016 A ja dziś dziewczyny byłam na wizycie u lekarza na którą czekałam 3-ma i wiecie co wyszło mi że mam jakiegoś pasożyta typu *lamblia* tylko odmianę śródziemnomorską bo przytargałam to ze sobą albo z Egiptu albo z Grecji a to było już ze 2-3 lata temu ( i jak pamiętam to właśnie po tych podróżach zaczęły się z różnym nasileniem te sensacje jelitowe) ciężko tą odmianę wybić a na dodatek mam tego cale mnóstwo i wyszło że zawala mi drogi żółciowe, wątrobę aż doszło do dysfunkcji tych narządów a nawet trzustki, przepisano mi na to dość mocne dawki z kuracją 10-dniową i w połowie lutego znów do kontroli- no zobaczymy może to jest w końcu jakiś przełom w tych 1,5 rocznych męczarniach..ehhhhh oby okazał się strzał w dziesiątkę....Aguś trzymaj się wszystko będzie dobrze....i nie opuszczaj nas..:-)) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.