Gość Gaja Opublikowano 30 Września 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Września 2016 M69 ja żyję i do wczoraj żyłam całkiem nieźle*-) A od dzisiaj rana, ledwo oczy otworzyłam napieprzają mnie plecy. Mam taki ból punktowy, a nie rozlany, pod łopatką ale blisko środka pleców, zaczyna się takim punktowym pulsowaniem, czasami trochę zakłuje, a potem trzyma, jakby mi ktoś tam trzymał pięść, a mięsień w tym miejscu był lekko przykurczony i rozgrzany (odczuwam ciepło w tym miejscu), nie czuję tego głęboko, jakby pod skórą, ale nie jest to taki, ból, jak od kręgosłupa. Nie lubię tego bólu, bo on mi wygląda na bardzo trzustkowy:-( I zawsze się boję co się z tego rozwinie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Gaja Opublikowano 30 Września 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Września 2016 A co do naszych chłopów to mój M na początku się przejął, wspierał mnie, rejestrował, jeździł ze mną na badania, ale teraz uważa, że przesadzam, że jestem zdrowa i trzustkę sobie wkręciłam, skoro badania mam dobre. A jak się żalę, że mam doła i wpadam w depresję to ma jeden tekst*-) Że mam iść do sypialni, a on mnie zaraz z tej depresji wyleczy*-P I taka z nim gadka*-) Nie powiem ten sposób zły nie jest, ale pomaga tylko na chwilę*-) Fakt głowa potrafi namieszać, co widać z tego co piszecie na przykładzie Aguś, że trzustka odpuściła, jak przestała się nią przejmować. Ja mam dni, że wmawiam sobie, że to żołądek, kręgosłup, nerwy, czy inne g., ale z tyłu głowy i tak siedzi trzucha. Nie idzie się od tego całkiem uwolnić. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość pika Opublikowano 30 Września 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Września 2016 Gaja to co opisujesz to podobnie u mnie, czesem mam to tez z prawej strony, jakby cos uciskalo, uroslo, tez nie mam wrazenie ze to z kregoslupa*( u mnie bez zmian, bole ciagle ciezko zyc, I w glowie strach ze to sie okaze kiedys najgorszym*( u mnie juz nie ma dobrych dni bez bolu, sa tylko momenty do wytrzymania I takie ze leze, wmawiam sobie ze to jelita ale sama wiem ze to nie te miejsca I nie taki bol. Wyboru nie mam, trzeba czekac*( Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Gaja Opublikowano 30 Września 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Września 2016 Pikuś, jakby to było najgorsze to by już nas na tym forum nie było. Mnie z kolei prawa strona nie boli prawe wcale ani z przodu ani z tyłu, a pod lewą łopatką oprócz kłucia, pulsowania i tego ciepła czy lekkiego pieczenia, też mam podobnie, jak Ty, takie wrażenie, jakby mi tam coś urosło, jakbym miała jakąś gulę, ale jak macam ręką to niczego nie wyczuwam*-) A u Ciebie to długo trwa, jak złapie? U mnie różnie, czasami tak mi ćmi co chwilę przez pół dnia, a czasami przechodzi po pół godzinie. Np. ,dzisiaj mnie zaczęło kłuć rano zaraz po wstaniu, potem kłucia przeszły, ale pojawiło się to ciepło, po ok. godzinie przestało, ale teraz cały czas czuję w tym miejscu taką sztywność i jakby ściągnięcie czy lekki przykurcz. Jakby nie patrzeć, tak, jak napisała Mirra mamy wszystkie przechlapane:-( Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Gaja Opublikowano 30 Września 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Września 2016 Dziewczyny miłego weekendu, ja wybywam na wieś i mam nadzieję, że pogoda w miarę dopisze i że trzucha będzie dość spokojna, czego i Wam życzę. Jola co z Tobą? Brakuje tu Ciebie:-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość mirra Opublikowano 1 Października 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Października 2016 Jola....melduj się...:-)))) co u Ciebie?? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość niejola Opublikowano 1 Października 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Października 2016 Melduje sie. Dycham. Kijnia u mnie ale nadal walcze z systemem. Nie pamietam juz, kiedy ostatnio nie bylam w Sadzie. Flaki daja popalic rowno:/ Boli, piecze, pali, lupie itd. nerwy robia swoje, praktycznie *malo spie i niewiele jem* jak w piosence, czasem sobie zemdleje i tak sie zycie toczy. W genetyce ok (dolne i gorne partie w USG), czekam na markery teraz i zdecyduja czy mammografie mam robic. Psychika kuleje, mam serdecznie dosc wszystkiego. Mloda znow za przeproszeniem sra dalej niz widzi, chyba sie czarny scenariusz sprawdzil. Jest na etapie wyrownywania TSH ale nie wiem jakie ma osiagi, ma jeszcze kilkadziesiat tabsow i do wizyty pare tygodni ale juz widze, ze srednio jest, bo wpierdziela znow Asamax blistrami. Szlag by to. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Meggi Opublikowano 1 Października 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Października 2016 Kochani a u nas w domu był pomór. Byliśmy u znajomych i ich dzieci miały jakiegoś wirusa. Jak nad wzięło po 2 dniach to szok. Od lat tak nie rzygałam. Myślałam, że flaki wypluje. Załzawiona, zlana potem. Taki odlot, że z 2 metrów mogłabym obrzygać ścianę. Cały dzień z michą. Mąż to samo a on nigdy nie rzyga. Do tego masakryczna biegunka i kurczowe bóle jelita cienkiego. W sumie można było jednocześnie robić do kibelka i wymiotować do michy. M jeszcze ostrą gorączkę miał. Mnie na szczęście ta przyjemność ominęła. Po dobie samo minęło. Trochę jeszcze jelita niestabilne. Jednak takie hafty to pamietam jedynie z dzieciństwa i jak mam normalną grypę to tak mi się zaczyna. Odpukać grypy od 10 lat nie miałam. Horror. Szczególnie, że ostatnio i tak miałam problemy z jelitami ale to była puenta z impetem! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość pika Opublikowano 2 Października 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Października 2016 Dziewczyny u mnie odkad Zu poszła do przedszkola czyli miesiąc, chorujemy 3 raz, po kolei cała 4, szlag mnie trafia*( od wczoraj mamy ferie i posiedzi w domu to może się uspokoi, a po 20 stym na Pl ruszam na mały urlop*) Jola kurcze niedobzre , ze tak córce się robi, ale ja Ci pwoiem, ze cos jest z tym bo ja jam mam cos słaby wynik tsh to mam biegunki, i od razu boli, ale 100% pewności nie mam bo dopiero od niedawna to łącze*) Nie ma się czym chwalić, ale byłam wczoraj na imprezie i wypiłam drinka!!! Uwaga z połową kieliszka wódki, i od rana mdli mnie i kreci mi się w głowie*))) hahah alko mi tego nie zrobił, czyli głowa pracuje i nawet mam objawy kaca*) Umówiłam się na wizyte u Pani która prowadziła znanego aktora który miał raka, i on twierdzi ze tak mu dobrała diete ze ona mu pomogła, znana jest a mieszka w okolicy mojego Taty wiec skorzystam, 200zł i zobaczymy co wymyśli*) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Danka Opublikowano 2 Października 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Października 2016 Pika, a co to za Pani? Ja tez mam ciagle bole w okolicacj trzustki podobnie jak Wy nadal bez diagnozy od dluzszego czasu,pozdrawiam! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość pika Opublikowano 2 Października 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Października 2016 Danka, ta Pani jest chyba lekarzem dietetykiem, uznanym i zajmuje się doborem diety do dolegliwości, ma dobre opinie. Ja pojde żeby nie było ze sobie tylko wmawiam ta trzustke a na nic innego nie jestem otwarta*) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość M 69 Opublikowano 2 Października 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Października 2016 Pika,z dietetykiem tez troche uwazaj,ja bylam tylko raz,ale jakbym jadla to co mi ustalil to bym chyba kopyta wyciagnela.A facet tez mial niby dobre opinie.Niejola ciesze sie ze wyniki ok.,wlasnie mialam cie o nie zapytac,bo wczesniej pisalas ze masz robic.Gaja ,z tymi chlopami to tak jest,chociaz na mnie te meskie sposoby na dola nie dzialaja.A facet ,no coz jak to mowia dojrzewa do trzeciego roku zycia ,a potem juz tylko rosnie. p Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Danka Opublikowano 3 Października 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Października 2016 M69 a co Ci ustalil? Bo ja wiem ze dieta niskotluszczowa itp itd ale jakos srednio to dziala, Ty bierzesz Kreon? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość M69 Opublikowano 3 Października 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Października 2016 Danka,wszystko opisalam na pierwszych stronach.Kreon biore 3 razy dziennie 25000. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Barba-Jola Opublikowano 3 Października 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Października 2016 Witam dziewczyny, wpadam Wam podrzucić info na temat grzybka tybetańskiego. Podobno działa cuda.jeśli chodzi o układ pokarmowy i m.in trzustkę. My chyba nie jesteśmy aż tak odważni żeby sięgać po takie cuda, ale dobrze wiedzieć że jest. Całusy i zdrowia dużo Wam życzę! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Danka Opublikowano 3 Października 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Października 2016 M69 tak tak wiem, ja pytalam co wymyslil ten Pan dietetyk bo mam wrazenie, ze w Polsce malo kto sie wogole zna na klopotach trzustkowych .. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość mirra Opublikowano 3 Października 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Października 2016 Ładnych parę lat temu miałam tego grzybka z tego co pamiętam to trzeba było go codziennie zalewać mlekiem i pić ten wywar z niego codziennie- rozrastał się i można było się podzielić z kimś smakowało jak kefir...całkiem niezłe...może faktycznie trzeba będzie znów spróbować.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Barba-Jola Opublikowano 3 Października 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Października 2016 Danka mało kto się zna bo i ta trzustka jest dziwnym organem i każda inaczej reaguje. Mój m mimo zdiagnozowanego pzt spokojnie może zjeść kotleta, pizze i wszystko jest ok. Ataki u nas nie są wcale związane z dietą. Tak poprostu bywa że nagle się jej odwidzi i jest atak. Czasem 5 lat spokoju, czasem dwa razy w roku. Mirra właśnie jak kefir podobno smakuje. Podobno sama natura więc zaszkodzić nie powinno, ale jakoś sceptyczna jestem choć pewnie jak znów m sieknie to będę na gwałt grzyba szukać żeby mu ulżyć :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Danka Opublikowano 3 Października 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Października 2016 Barbara, no wlasnie ja mam podobnie, sa dni, ze mnie skreca od gotowanej marchewki a sa dni ze zjadam kotleta z fasolka szparagowa i czuje sie ok, dziwne to bo skoro trzustka uszkodzona to teoretycznie powinna tak samo reagowac, ja mam bole w nadbrzuszu i czesto jasne stolce do tego. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Gaja Opublikowano 4 Października 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Października 2016 Witajcie dziewczyny, na wsi odpoczęłam, pogoda była piękna, wypiłam nawet 2 kieliszki nalewki. Trzucha się nie odzywała, natomiast na drugi dzień bolała mnie głowa i miałam tak, jakby kaca*-) Także Pika nie tylko trzuchy mamy do d., ale głowy też*-) A ten grzybek, o którym pisze Barba leży u mnie w zamrażarce, nie tak dawno piłam, podobno bardzo dobry na jelita, szczególnie drażliwe, czyli to co my wszystkie wg lekarzy mamy*-) podobno świetnie działa na wrzody i zapalenie żołądka, na dwunastnicę, śledzionę i trzuchę oczywiście też. Wygląda, jak kalafior, a działanie ma takie, że z mleka robi się w ciągu doby kefir, można też robić twarożek. Ja go pamiętam jeszcze z dawnych czasów, moja Mama dostała go od jakiejś koleżanki, wtedy cały blok to pił*-) I po latach widać wrócił do łask. Zaszkodzić nie zaszkodzi, ot robi zwykły kefir. Ja to piłam właśnie zamiast kefiru, dodawałam do tego posiekany koperek, czasami miksowałam z owocami. Może go wygrzebię z lodówki i wrócę do picia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość mirra Opublikowano 4 Października 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Października 2016 Gaja rozmrażaj i rozmnażaj tego grzybka:-))) bo ja się piszę na dostawę....:-)) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Gaja Opublikowano 5 Października 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Października 2016 Mirra nie ma sprawy, od dzisiaj zaczynam dla Was hodowlę*-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość pika Opublikowano 5 Października 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Października 2016 Mój Tato grzybka pije od 4 lat, musze wziasc od niego*) U mnie po kilku dniach w miare spokojnych z bólem upierdliwym ale dającym zyc, od rana dziś bol lewego boku i plecy na całej linii, ale się mecze*( Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Gaja Opublikowano 5 Października 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Października 2016 Pika mnie też dzisiaj rąbią plecy i już sama nie wiem czy to od trzuchy czy kręgosłupa, wczoraj cały wieczór przebierałam miliony kulek z czarnego bzu, gorzej niż kopciuszek i może to od tego. Kiedyś zrobiłabym z tego nalewkę, teraz wszystko poszło na soki *-) Mirra grzybek rozmrożony, zalany mlekiem, niech się rozmnaża szybko:-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Meggi Opublikowano 6 Października 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Października 2016 Może też spróbuje, choć ja już chyba całkiem straciłam nadzieje, że coś się w moim życiu zmieni w tej kwestii. Właściwie to już próbowałam wszystkiego. Ziół, probiotyków, leków, zmian diety. Bóle wciąż są i ilość stolca kosmiczna. Zauważyłam też, że przy drugim stolcu nie ma kropek tłuszczu ale na wodzie są takie smugi jakie zostawia benzyna w kałuży. Także to na pewno jest tłuszcz. Choć kolor stolca normalny i konsystencja także. Nie ma w nim przeglądu dnia ani resztek. Za to ciężko się spłukuje i pachnie tak jakby wędzony był hehe. M69 masz też takie smugi czy kropelki? Czy ogólnie dzięki kreonowi nie masz z tym problemu? To Wam opisałam. Ogólnie nie jest dobrze. Chuda już jestem jak szkapa. Boje się na wagę wchodzić. Brzuch mam jak nastolatka. Przyklejony do pleców. Nie wiem czy nie kupić sobie tych nutridrinków w aptece by nabrać choć 2kg Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.