Gość Gaja Opublikowano 30 Czerwca 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Czerwca 2016 Cape_Diem ja biegunek tłuszczowych nie mam, miałam takie papkowate, rude stolce i pobolewania brzucha z lewej strony. Obstawiłam trzuchę, ze względu na zamiłowanie do wina i piwa*-) W jednym badaniu kału wyszło mi: tłuszcze obojętne –* wynik pojedyncze, kwasy tłuszczowe –* wynik nieobecne, w drugim i trzecim badaniu tłuszcze i kwasy tłuszczowe wynik nieobecne. Moja lekarka powiedziała, ze tłuszcze pojedyncze mogą występować i mam się tym nie przejmować. Niemniej zrobiłam badania jeszcze 2 razy w dwóch różnych lab. i tym razem nie wyszło nic. Elastaza w kale powyżej 500, czyli też dobrze. Z badań robiłam kolonoskopię, usg zwykłe i 4D, TK spiralny 128 rzędowy i z 10 razy badania krwi i moczu na wszystko co się da (wątroby, trzustki, tarczycy itd. i bardzo szczegółowe). Wszystko mam w normie, żadnych patologii. Jedynie co mi wyszło to zapalenie błony śluzowej żołądka spowodowane helicobakterem i to przeleczyłam. Po kuracji poprawił mi się zdecydowanie stolec (jest normalny wg Skali Bristolskiej*-) i wzdęcia i bóle brzucha się zmniejszyły (ale ja nigdy mocnych bóli nie miałam). Na początku brałam duspatalin retard i po nim też czułam się chyba trochę lepiej. No i schudłam ok. 6-7 kg, ale ostatnio przytyłam 5, więc waga wróciła do normy. Mam zamiar zrobić jeszcze MRI dróg żółciowych, MRI samej trzustki i w końcu gastroskopię, bo moja lekarka bez tego nie chce mnie dalej leczyć, powiedziała, że od tego miałam zacząć. A ja tej gastroskopii się strasznie boję:-( Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Gaja Opublikowano 30 Czerwca 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Czerwca 2016 Katia a badałaś się na helico? Ja miałam też papkowate stolce, takie rude, ale raczej bez resztek. Mi po przeleczeiu helicobaktera się bardzo poprawiło. Tzn. gniecenie z lewej strony, jak było tak jest, ale kupa*-) jest normalna. I nie mam już takiego przelewania w brzuchu i wzdęć. Moze to przypadek, nie wiem, ale jest zdecydowanie lepiej. Witaj Prastara. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Prastara Opublikowano 30 Czerwca 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Czerwca 2016 Dziękuję za odpowiedź. Boli mnie nonstop. Niezależnie od posiłków. Od wczoraj akurat bóle pod żebrem ustały. może to dlatego, że jestem na diecie trzustkowej. Ale plecy bolą nieustannie: rozpierająco-kłująco-piekący ból W nocy raczej ból mnie nie budzi, choć dziś kilka razy się obudzilam i bolało. Mam prawie 43 lata. Nieco ponad trzy tygodnie temu wieszałam firany, a że jestem dość niska, to i będąc na drabinie musiałam stać długi na palcach i wyciągać się mega w górę, by zawiesić te osiem metrów i jako, że te bóle dopadły mnie kilka dni po tym wieszaniu, to sądziłam, że sobie coś naciągnęłam i dlatego boli. No ale tak długo to by chyba nie trwało. No i te dolegliwości łazienkowe to wiadomo, że nie od tego. Lekarka rodzinna stawia na trzustkę. Pytanie teraz czy to jakiś stan zapalny czy też - odpukać - coś dużo gorszego... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Prastara Opublikowano 30 Czerwca 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Czerwca 2016 Witaj, Gaja. :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Katia Opublikowano 30 Czerwca 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Czerwca 2016 Prastara - ja tez jestem na etapie czegos duzo gorszego w mojej trzustce, takze mozemy podac sobie reke :) mnie martwi troche cukier 93 niby norma ale wydaje mi sie lekko wysoki zawsze mialam ok. 88 chociaz dzien przed badaniem jadlam caly dzien slodkie, moze to cos zmienilo :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Katia Opublikowano 30 Czerwca 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Czerwca 2016 Gaja, z jakiego jestes miasta? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość carpe_diem Opublikowano 30 Czerwca 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Czerwca 2016 Mhm to rzeczywiście postawiłaś Gaja na kompleksową porządną diagnostykę. Podobno takie prawdziwe PZT jest generalnie naprawdę rzadko spotykaną jednostką chorobową, a gastrolog mówił, że nawet występowanie tłuszczu w stolcu w żadnym wypadku nie przesądza o PZT. Wierzę więc, że przynajmniej duża część tego forum ma inne czyt. przejściowe i w pełni uleczalne problemy ze zdrowiem. Ja zauważyłem, że takie jakby stolce tłuszczowe (jednorazowe więc ciężko to nazwać biegunką) mam jak zjem dużo, tłustego jedzenia w jakimś barze z domowymi obiadami. W domu jedząc nawet trochę bardziej tłusto (lub czasami naprawdę tłusto:P) takich problemów raczej nie mam. Zresztą mój przypaded serio jest dziwny bo mnie nic nie boli:P/ Co do tych stolców to może być dużo przejściowych problemów tym bardziej, że dolegliwości pojawiły się właściwie z dnia na dzień. Może pasożyty, może helicobacter,może po prostu przemęczenie organizmu etc. Bóle trzustki podobno są bardzo silne,a problemy z tłuszczowym stolcem pojawiają się dopiero gdy 90 procent trzustki jest uszkodzone. Jeżeli to trzustka to najprawdopodoniej uległa ona jedynie lekkiemu podrażnieniu co wbrew pozorom chyba jest dosyć częste :) Pozdrawiam! Prastara jeżeli sobie coś naciągnęłaś to naprawdę ma prawo jeszcze boleć. Ja na początku maja na siłowni nadarwałem mięsień barku i do tej pory całky czas go czuje jak zbyt energicznie uniosę rękę lub śpię na tym barku. Obite żebra po treningu bolały mnie dobrze ponad miesiąc. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Prastara Opublikowano 30 Czerwca 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Czerwca 2016 CARPE_DIEM Trochę mnie pocieszyłeś, choć wieszania firan do wysiłku na siłowni bym nie śmiała porównać *). Bardzo bym chciała, żeby to było jakieś naciągnięcie, tylko że bóle się nasilają zamiast maleć. W sumie na razie to gdybam co to może być, ale to gdybanie idzie niezbyt pozytywnym kierunku. No ale coś więcej będę wiedzieć we wtorek. Katia, mam nadzieję, że jednak i u Ciebie i u mnie w tej przeklętej (choć jakże potrzebnej) trzustce nie będzie nic tak przerażającego. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Mido Opublikowano 30 Czerwca 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Czerwca 2016 Tak, mówiłam o plecach, otóż bóle jelit w zagięcia sledzionowym często mylone sa z chorobami trzustki lub woreczka żółciowego... promieniują wlasnie do pleców. NieJola to nie jest pierwsze moje opakowanie Vivomixu, to juz 3cia kuracja, zawsze kupuje saszetki. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Katia Opublikowano 30 Czerwca 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Czerwca 2016 U mnie najgorzej z lekiem, budze sie i chodze z mysla ze mam chora trzuche normalnie jakas obsesja :/ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość pika Opublikowano 30 Czerwca 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Czerwca 2016 Dziekuje Mido*) Witaj Prastara, oczywiście diagnostyka jest wskazana, żeby nic nie przeoczyć*) ale może naprawdę cos sobie naciagnełas, wiem ze się łątwo mówi, ale spokojnie poczekaj na badanie*) Ja miałam przeróżne bole pod prawa i lewa łopatka, to samo pod rzebrami, no już mi rece opadały bo ciagle cos, i wszystko się na ta trzustkę składało a badania nie wykazują nic*) wiec bądź dobrej myśli*))) Zycze ci żeby nic złego nie wyszło, trzymamy za to kciuki*) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Mido Opublikowano 30 Czerwca 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Czerwca 2016 Katia jak czytam Twoje posty to dochodzę do wniosku, że powinnaś brać cos przeciwlękowego. Zastanawiałaś się nad wizytą u psychiatry? Twoje podejście i lęk przed chorobą jest irracjonalny. Tez wariowalam 2 lata temu i teraz tez sie jeszcze boję, ale gdy badania obrazowe wychodzą dobrze to odczuwam ulgę a nie odwrotnie... Musisz wyluzować bo sie wykończysz. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość niejola Opublikowano 30 Czerwca 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Czerwca 2016 To ja tak z innej bajki:) Zarobilam wlasnie 14k:) Tzn moj M zarobil, bo nie stracil, ja poki co na rencie:) Nie wydalismy na ta rumbe ale tak M mendzilam, ze stwierdzil cytuje: jak nasi wygraja to kupie ci ten model ktory chcialas plus jakis robot do mycia szyb i podlog... hahaha. Ja stawialam od poczatku 1*1 i karniaki i ze przegramy i postawilam na konika (zaczynam dopiero bawic sie w hazard wiec nie kumam za bardzo, ale skoro nie moge pic palic i jesc golonki musze miec cos z zycia*-) i wygralam wirtualnie pare zl:) Bedzie na kawior dla kota ktory nota bene jest jaroszem. A tak btw moja kicka skonczyla dzis 3 lata:) Boli mnie umiarkowanie w skali 1:10 to jakies 0.3 promila wiec bede zyla:) Szkoda tych naszych, ciut ciut braklo:( Hej prastara:) fajnie ze srednia wiekowa zwyzkuje bo ja jestem starsza niz Brama Portowa a tu same siksy przed 30 r.z *-) Dawid dychasz? bo ja juz bimber pedze*-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Prastara Opublikowano 1 Lipca 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Lipca 2016 Dziękuję, Pika. Myślenie mam negatywne przez te przeklęte bóle kręgosłupa. Bo i jak tu ma być inne, gdy człowiek zasypia i budzi się z takim samym bólem... Ale czekam na te wyniki badań, bo nic innego mi nie pozostało. W sumie co ma być, to będzie. 11 lipca mam wyjechać z dziećmi i znajomymi na urlop i teraz cały ten wyjazd stoi pod znakiem zapytania. Jak już się miało coś pokręcić, to mogło dopiero oo powrocie. Witaj, Niejolu. No właśnie zauważyłam, że tu sama młodzież Nie tylko nam starym coś dolega. A co do meczu, to byliśmy o włos. Ale i tak go co się naszym udało zrobić w tych mistrzostwach zasługuje na wiele brawa. Emocje były niesamowite. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Katia Opublikowano 1 Lipca 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Lipca 2016 Mido, Masz racje, jestem strasznie znerwicowana tym faktem, lapie sie kazdej nieprawidlowosci a przeciez lekarzem to tez nie jestem, po prostu te moje dolegliwosci sa mocno uciazliwe i nie chca przejsc i to mnie tak martwi :) Sciskam, Kasia Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Gaja Opublikowano 1 Lipca 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Lipca 2016 Mecz był super, ja strasznie się emocjonuję, ponad 120 minut nerwów*-) Szkoda, że przegrali, ale serce aż tak bardzo mi nie krwawiło, bo kocham Portugalię i ich mieszkańców:-) Mido ja myślę, że na początku tak jest, że człowiek wariuje. Ja w ubiegłym roku, jak zaczęłam podejrzewać u siebie pzt, też bardzo źle psychicznie to znosiłam. Prawie bez przerwy ryczałam. Życie mi się przewróciło do góry nogami. Teraz jestem znacznie spokojniejsza i od razu bóli mniej*-) Każdy dobry wynik przywraca mi wiarę (na chwilę, ale dobre i to), że jednak może to nie pzt, a jeżeli nawet mam (nie wiem dlaczego piszę *jeżeli*, diagnozę już mi przecież postawiono*-) to nie jest to koniec świata. Ale do tego trzeba dojrzeć. I tutaj podziękowania dla M69. Bardzo się cieszę, że tu z nami jesteś:-) Jak mam złe dni i myślę że to nic innego tylko pzt to zaraz przychodzi mi myśl, no i co z tego, M69 żyje z tą chorobą już 5 lat, normalnie funkcjonuje i ma się dobrze, to i ja się nie dam. Prastara wyjedziesz na urlop, odpoczniesz to i bóle miną, tylko z głowy trzeba trochę wyrzucić. Może rzeczywiście nadwyrężyłaś. Długo potrafi trzymać, mnie kiedyś szyja bolała prawie miesiąc Mi z metryki też 40+ wychodzi, ale ja myślę, że sfałszowana jest, ja się czuję na 30-tkę niezmienie*-) Katia ja jestem z Trójmiasta. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Katia Opublikowano 1 Lipca 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Lipca 2016 Gaja bo pisalas ze okropnie sie boisz gastroskopii, poszukaj gdzie i czy wogole w Twojej okolicy oferuja gastro przez nos, jak nie polecam w Krakowie, ja robilam, gabinet moze nie jest super ale lekarz zrobil mi to tak ze nic nie czulam, ta rurka jest malutka i wogole nie ma klopotu mozesz nawet mowic i normalnie oddychac, nie ma odruchu wymiotnego :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Katia Opublikowano 1 Lipca 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Lipca 2016 Dziewczyny a jak znioslyscie kontrast przy TK? Bo to jest cos czego ja sie boje, maja taki dla alergikow jak cos? Czytalam ze sa takie niejonowe ktore sa bardziej znosne? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość niejola Opublikowano 1 Lipca 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Lipca 2016 Dziewczynki, psycholog czy psychiatra to taki sam lekarz jak dentysta czy gin, tylko w Polsce sa opory moralne i wstyd chodzic, bo a noz widelec przy rozwodzie wytkna przeszlosc medyczna itd. odbiora dzieci, kota i sasiedzi zlinczuja. Mamy slowiansko- puratanska nature:) W Stanach juz 6letnie dzieci maja swojego psychoterapeute (coacha) i jakos zyja, choc daleka jestem od powielania wzorcow osobowych z UK czy Stanow*-) Na swoim przykladzie powiem, ze nigdy pomocy nie szukalam u ww. bo zycie mam klawe i gdyby nie to, ze ciagle cos nowego mi sie wykluwa, to nawet do glowy by mi nie przyszlo, ale raz, po diagnozie, dostalam z marszu gratisowa konsultacje i powiem Wam, ze tak klawej babki nie spotkalam jak zyje. Na dany moment nie byla mi potrzebna konsultacja, odbebnilam i juz a jak mialam cyrki z trzucha to przyznaje sie bez bicia, ze mialam mysli samobojcze. Bol mialam taki, ze nie bylam w stanie wykrecic nr pogotowia. Malo tego - oddelegowalam meza i dzieci pod pretekstem odwiedzenia grobu dziadka zeby ze soba skonczyc. Serio, jak boli trzucha to wiadomo ze to to. Nie chce tu szczegolowo opisywac swoich prob podjecia sie tego czynu, ale nie bylo mi wtedy do smiechu. Za to teraz jest, mocno nie boli, zycie toczy sie dalej no i czekam na wnuki:) Nie skonam, az nie doczekam:) A mecz piekny byl!!!! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość niejola Opublikowano 1 Lipca 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Lipca 2016 Katia ja mialam 6 TK lacznie przez ostatnie 1.5 roku i znosilam dobrze, a jestem uczulona chyba na wszystko co na drzewo nie sp... jak mowi moj M *D Poza objawami skornymi raz ( klasyczna pokrzywka), ale bylam odwodniona wtedy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Katia Opublikowano 1 Lipca 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Lipca 2016 Bo TK bez kontrastu to raczej nie ma sensu nie? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Gaja Opublikowano 1 Lipca 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Lipca 2016 Katia robią przez nos, klinikę gastro mam 15 minut pieszo od domu, ale też się boję*-) Mogłam zrobić za jednym zamachem pod narkozą kolonke i gastroskopie, a zrobiłam tylko kolonkę, teraz żałuję. Gastro tez można zrobic pod narkozą, ale to byłaby przesada, jednak usypianie obojętne dla zdrowia nie jest. Można też zrobić gastro w sedacji. Robił ktoś może? Katia ja kontrast zniosłam bardzo dobrze, robi Ci się przez chwilę ciut ciepło, jakbyś siku robiła*-) Poza tym mi nie byłon nic. Podaje automatyczna strzykawka w trakcie badania, a przed podaniem babka mówi, że teraz podają. Potem trzeba pół godziny odczekać, żeby zobaczyc czy nie ma reakcji uczuleniowej. I dużo pić, zeby wypłukać. Ja miałam po kontraście prawie biały stolec*-) A niejonowe teraz są wszędzie, a przynajmniej tam gdizie sprawdzałam tomografy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Gaja Opublikowano 1 Lipca 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Lipca 2016 Katia ja powtórzę to co mi dziewczyny mówiły przed moim badaniem TK. Jak juz robić to raz a dobrze*-) Nie bój się tego kontrastu. Nawet jakby pojawiła się jakaś reakcja uczuleniowa to dadzą Ci zastrzyk odczulący i już. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Katia Opublikowano 1 Lipca 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Lipca 2016 A ile trwa to badanie tak plus minus? :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Katia Opublikowano 1 Lipca 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Lipca 2016 Gaja ja mialam w sedacji kiedys robione i jesli sie serio boisz to polecam tez bo gwarantuje ze sie nie zorientujesz co sie dzieje a to jednak lepsze niz narkoza :) daja zastrzyk a za chwile Pani mowi Ci ze juz po wszystkim :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.