Gość Filip Opublikowano 8 Lutego 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Lutego 2012 Dzień dobry. Za niecałe dwa miesiące będę miał usuwany pęcherzyk żółciowy, najprawdopodobniej laparoskopowo, ale tuż nad pępkiem (idealnie nad pępkiem, jakiś 1 cm) mam dość dużego tłuszczaka (jakieś 3 cm średnicy, gdy ostatnio go badałem było 2 razy mniejszy, ale było to niemalże 10 lat temu). Czy tak umiejscowiony tłuszczak o takim rozmiarze może wykluczyć laparoskopię pęcherzyka żółciowego i być powodem zastosowania metody tradcycyjnej? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Filip Opublikowano 11 Kwietnia 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Kwietnia 2012 Jestem po operacji. Jak się okazuje nie wszystkie ilustracje w Internecie są precyzyjne. Tłuszczaki generalnie nie stanowią dla chirurgów żadnego problemu - albo je wytną przy okazji lub też ominą. Ponadto przy zabiegu usunięcia pęcherzyka żółciowego kamera wprowadzana jest w zasadzie przez dolną część pępka, więc odpowiedź na moje pytanie brzmi - nie, taki tłuszczak nie stanowi przeciwskazania dla laparoskopii. A tak przy okazji - organizm dochodzi do siebie przez około tydzień po zabiegu. Dolegliwości żołądkowe, bolące rany, bół barku, uczucie wzdęcia po zjedzeniu nawet sucharów (takiego stojącego powietrza w żołądku). Po tygodniu (u mnie dokładnie po 6 dniach) wszystkie objawy zaczynają zdecydowanie odchodzić. Jedyne co mnie martwi to to czy się nie przeforsowałem, bo mam lekkie uwypuklenie przy jednej z bocznych ran (tej bez drenażu) i obawiam się czy to nie przepuklina - ustalę to później. Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.