Gość Martyna Opublikowano 20 Maja 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2011 Dzień dobry Doktorze, Jestem 9 dzień po laparoskopowym usunięciu woreczka żółciowego...7 dnia po operacji zdjęto mi szwy...czuję się bardzo dobrze i wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to, że po ok. 2 godzinach od zdjęcia szwów zauważyłam, że cały opatrunek na pępku jest przesiąknięty krwią. Gdy go zdjęłam, okazało się, że rana na 95% całej długości nie jest zrośnięta i odstaje. Krew już nie leciała, ani też nic mnie nie bolało...Udałam się z powrotem do poradni chirurgicznej (gdy pielęgniarka podniosła górną krawędź rany było w głębi widać warstwę tłuszczu - dziura o średnicy ok. 2,5 cm)- tam zdezynfekowano mi ranę i założono na nią Steri - Strip. Wedle zaleceń przyszłam ponownie po 2 dniach... Po zdjęciu opatrunku okazało się, że Steri - Stripy są całe nasiąknięte taką brązowawą cieczą - zaropiały... Powiedziano, że wdała się infekcja. Pielęgniarka przetarła mi to gazikiem, nałożyła na ranę maść Bactroban, zakleiła opatrunkiem i kazano mi przyjść za tydzień - a w razie gdyby się coś działo, to za 5 dni. Zalecono mi smarowanie w domu rany tą maścią, dezynfekcję rany i zmiany opatrunku. Mam jednak obawy, czy to nie jest zbyt poważna sprawa, by zostawiać mnie z otwartą i zainfekowaną raną pooperacyjną tak samej sobie. Boję się, że mogę dostać jakiegoś zakażenia i mieć poważne kłopoty. Rana mnie nie boli. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stapler Opublikowano 22 Maja 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Maja 2011 Proszę stosować się do zaleceń chirurgicznych jakie uzyskała Pani w poradni. W przypadku takich ran takie postępowanie jest wystarczające. Proszę się nie obawiać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.