Gość Łukasz Opublikowano 9 Lutego 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2011 Witam. Od około 5 miesięcy dokuczają mi bardzo nasilone i uciążliwe problemy gastryczne. Mój lekarz nie postawił jednoznacznej diagnozy, jednakże wstępne przypuszczenia to refluks żołądkowo przełykowy i zespoł jelita drażliwego. Moje objawy to: ciągłe, nieprzemijające uczucie pełności i ucisku w nadbrzuszu i śródbrzuszu, budzenie się rankiem z uczuciem pełności i tak jakby *tępym*, *obolałym* i *napompowanym* brzuchem na wysokości nadbrzusza i śródbrzusza, gdy spinam się lub uciskam brzuch treść pokarmowa cofa się do przełyku, brak apetytu i nieodczuwanie głodu jako takiego, luźne, pofragmentowane i mało obfite stolce, *ściśnięte gazy*, czasem burczenia i przelewania, zdarzają się także stany skurczowe jelit, po których następuje jedynie oddanie gazów. Cały czas utrzymuje dietę - 3 mało obfite posiłki (rano i wieczór kanapki, w południe zupa), bez potraw tłustych i alkoholu. Jedyny wyjątek, to słaba kawa na którą czasem sobie pozwalam i coś słodkiego od czasu do czasu - objawy nie ustępują. Do tej pory zdiagnozowano u mnie występowanie helicobacter pyroli i zapalenie w części trzonowej żołądka. Przyjmuję codziennie inhibitory pompy protonowej-dzięki temu nie miewam zgag jednakże pozostałe objawy pozostają. 1. Czy owe zapalenie może powodować objawy podobne do tych, które występują u mnie? 2. Czy objawy te można zakwalifikować ściśle pod chorobę refluksową? 3. Przyznaję, iż w ostatnim roku miałem dużo sytuacji stresowych. 4. Zakładając, że stres, nerwy i tłumione emocje są powodem dolegliwości, to czy jest szansa, że z czasem ustąpią one samoistnie i całkowicie. Zależy mi bardzo na opinii. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość bartek Opublikowano 19 Sierpnia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Sierpnia 2013 Powiem Ci ze mam idealnie tw same objawy i Astanawiam sie nad tym refluksem hymm Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Jacek Opublikowano 25 Lipca 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Lipca 2014 Mam podobne dolegliwości. Czekam codziennie, aż będzie wieczor, bo wieczorem bole troche ustępują, a w nocy śpie spokojnie.... Miałem mnóstwo badań - wszystko ok, niedługo znowu USG, dzisiaj badanie krwi kolejne....ale lekarze mówią, że jestem zdrowy byk..... Mam nadzieje, że to nerwowe....bo ja jestem strasznym nerwusem, ale to jest nie do wytrzymania.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.