Gość Michał Opublikowano 12 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2010 Witam, wiem, że niemożliwe będzie postawienie diagnozy *zdalnie* ale być może przynajmniej będziecie w stanie doradzić mi czy powinienem ze sprawą poczekać czy może iść do lekarza już teraz. Sytuacja ze służbą zdrowia jest dla mni otyle kłopotliwa że jestem za granicą. Historia wygląda następująco: trenuję sztuki walki i 10 dni temu na jednym z treningów kolega dość niefortunnie przekręcił mi szyję. Lekko *tryknęło* i przez jeden dzień miałem średni ból przy poruszaniu się. Teraz nie czuję już w ogóle bólu przy normalnych ruchach szyi. Jedynie jeśli próbuję nią krążyć albo bardzo odchylać to leciutko pobolewa i czuję jakby delikatnie *strzelało*. Pytanie brzmi - czy czekać i próbować to delikatnie rozćwiczyć jeszcze przez kilka dni czy może lecieć z tym do lekarza już teraz? pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stapler Opublikowano 14 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2010 Raczej nie wygląda, aby coś groźnego stało się ze szyją. Prawdopodobnie doszło do nadwyrężenia mięśni i drobnych stawów kręgosłupa. Proszę spróbować to delikatnie rozćwiczyć, rozmasować i użyć żelu przeciwzapalnego i przeciwbólowego. Dolegliwości powinny powoli się wycofać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Michał Opublikowano 14 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Listopada 2010 Dziękuję za odpowiedź - wybrałem się wczoraj do lekarza i diagnoza powyżej okazała się trafna :) pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Damian Opublikowano 21 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2010 Nie powiedzialbym zeby strzelanie bylo oznaka naciagniecia miesnia. Ja osobiscie radzilbym zrobic rutynowe rtg. Mowie z wlasnego doswiadczenia poniewaz rok temu mialem cos podobnego po urazie ból. pozniej przeszlo i zostalo tylko strzelanie, wiec nic z tym nie robilem bo nie bolalo i to byl blad poniewaz okazalo sie ze zlamalem trzon kregu c3. Gdybym to wtedy zalatwil to zalozyli by mi kolnierz na 4 tyg i mialbym sprawe z glowy a tak, chodzilem na siklownie, gralem a kontuzja sie rozwijala, w koncu bol powrocil i to duzo mocniejszy spowodowany powstaniem torbiela tetniakowatego. I teraz przez moja glupote i niekompretencje lekarzy czeka mnie powazna operacja na poczatku grudnia. W każdym razie cieszę się, że u Ciebie to nic poważnego. Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.