Gość Katarzyna Opublikowano 19 Września 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Września 2010 Witam, w 2005 roku w wyniku urazu nabawiłam się nawykowego zwichnięcia rzepki. Pierwsza operacja odbyła się w październiku 2005 roku - niestety bez powodzenia. Rzepka nadal uciekała na boki. Chodzenie od lekarza do lekarza i ciągle nic. W 2008 roku miałam robioną artroskopię, a w czerwcu tego roku operację, a dokładnie plastykę troczków rzepki + GPS II z użyciem implantów biowchłanialnych. Wszystko poszło gładko, obyło się bez gipsu - tylko stabilizator i oczywiście 8 tygodni chodzenia o kulach. Od tygodnia zaczęły się bardzo silne bóle tego kolana a mianowicie rzepki. Lekarz zapisał leki przeciwbólowe a wczoraj antybiotyk, bo kolano spuchło ( spuchła też łydka i kostka ), pojawiła się temperatura. Niestety mam pecha, ponieważ *mój* lekarz, który operował wyjechał na tydzień i powiedział mi szczerze, że jak zgłoszę się do szpitala to dostanę tabletkę przeciwbólową i do domu. I jak tu przetrwać ten tydzień? a kolano boli z godziny na godzinę bardziej... Pozdrawiam Katarzyna Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stapler Opublikowano 20 Września 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 20 Września 2010 Trudno mi Pani doradzać bez bezpośredniego badania i określenia stanu obecnego kolana. Być może właśnie wdał się jakiś stan zapalny w stawie kolanowym, ale też mogło dojść do zakrzepicy żył głębokich (nawet mimo stosowania zastrzyków przeciwzakrzepowych do brzucha) operowanej kończyny dolnej. Radziłbym jednak w tej sprawie skonsultować się z chirurgiem ortopedą jak i ogólnym w szpitalu. Może być konieczna hospitalizacja. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.