Gość Małgorzata Opublikowano 16 Września 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Września 2010 Około 2 tygodni temu moja mama zaczęła narzekać na ból żołądka, z czasem przestała jeść ponieważ po posiłakach miała wymioty. Zżółkła. Po wizycie u lekarza rodzinnego została skierowana do szpitala z podejrzeniem zapalenia dróg żółciowych. Po dwóch dniach pobytu na oddziale wewnętrznym, przewieziono ją na chirurgię. Diagnoza guz główki trzustki z przerzutami. Lekarz powiedział że guz jest nieoperacyjny i zostało zrobione obejście dla poprawy komfortu życia. Ustąpiło zarzułcenie skóry. Mama ogólnie czuje się dobrze ( operacja była przeprowadzona 13 września ) do dziś jest na kroplówkach nie je jeszcze normalnych posiłków. Wystąpiła cukrzyca. Czy mimo wszystko nie powinnyśmy skonsultować się z onkologem ? Jakie są rokowania ? Mama ma 86 lat. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stapler Opublikowano 17 Września 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Września 2010 Tak, radziłbym jeszcze skonsultować się mimo wszystko z onkologiem. Rokowania są bardzo złe z uwagi na nieoperacyjność guza (podstawowa metoda leczenia), wiek i schorzenia dodatkowe mamy. Rzadko kto w takim przypadku dożywa 0,5-1 roku. Może onkolog włączy jeszcze chemioterapie paliatywną jednak jest to bardzo wątpiące z uwagi na wiek pacjentki i stan ogólny. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Małgośka Opublikowano 21 Września 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Września 2010 Dziękuję za podpowiedz. Mamę w niedzielę odebraliśmy ze szpitala, czuje się dobrze. Dostała diętę ( na razie prawie wszystko ma przecierane), ale je i czuje się dobrze. Z dnia na dzień widać jak nabiera sił. Chciałam jeszcze dodać że moja mama mimo swojego wieku nigdy, powtarzam nigdy nie chorowała, nie bywała u lekarzy dopiero dwa lata temu ( grudzień 2008 rok ) znalazła się w szpitalu z niewydolnością krążenia. Wtedy też okazało się że ma nadczynność tarczycy. Urodziła ósemkę dzieci w tym sześcioro w domu. A u schyłku życia dopadłą ją taka choroba . To nie jest sprawiedliwe. Jak moę jej pomóc. Chciałabym te wszystkie choroby wziąść na siebie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stapler Opublikowano 21 Września 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Września 2010 Jeśli stan Matki się pogorszy radziłbym załatwić opiekę hospicyjną czyli całodobową opiekę pielęgniarsko-lekarską. Prawie w każdym mieście jest takie hospicjum. Nie ma problemu się tam dostać. Wystarczy skierowanie od lekarza rodzinnego z potwierdzoną diagnozą nowotworową. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość patycja Opublikowano 28 Kwietnia 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Kwietnia 2012 witam.. moja mama zżółkła i trafiła do szpitala . okazało się ze ma żółtaczkę i zapchane przewody. zrobiono jej zabieg laroskopijny czy jakoś tak i udrożnili jej te przewody jakimś mostkiem. po 4 dniach zrobili jej tomograf jamy brzusznej i zdiagnozowano guz głowy trzustki nieoperacyjny z naciekami i dostała skierowanie do onkologa. ogólnie już prawie odżółkła i je to co jej powiedziano i nic ją nie boli. proszę o pomoc co oznacza ze jest nieoperacyjny?? ona ma dopiero 49 lat. jak można go leczyć aby mogła normalnie żyć!!!! błagam o odpowiedź. i proszę o listę poduktów które może jeść!!!! dziękuję. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.