Gość Ewa Opublikowano 3 Czerwca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Czerwca 2010 Wynik badania mamy, prosze o pomoc, bo nikt nie chce mi pomoc: Adenocarcinoma G3 partim mucocellulare invasivum felleae. pT3. Nowotwór zajmuje cala grubosc sciany pecherzyka, przekracza blone surowicza i nacieka okoliczna tkanke tluszczowa. 81390-91 wezel chlonny i fragment sieci wiekszej: Adenocarcinoma G3 metastaticum. Prosze o pomoc, czy na prawde nie ma szans, bo tak ciagle slysze! A leczenie paliatywne? Dodam żemama dobrze sie czuje. Pomóżcie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość mateusz Opublikowano 3 Czerwca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Czerwca 2010 raki zaawansowane dróg żółciowych są szczególnie niepodatne na leczenie, prawdopodobnie zna Pani już średni czas przeżycia. Leczenie paliatywne tu to nie tylko uśmierzanie ewentualnego bólu, ale również plastyka dróg żółciowych, co może wydłużyć nieznacznie życie. Leczenie chemioterapeutykami nie ma wpływu na przeżycie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Ewa Opublikowano 4 Czerwca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Czerwca 2010 Dziękuje, tak znam rokowania, ale musze ja ratowac, bede sie cieszyc jak z nami pozostanie i kilka tygodni a mam nadzieje ze miesiecy dluzej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Ewa Opublikowano 4 Czerwca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Czerwca 2010 Tylko najgorsze jest to że żaden lekarz nie chce podjać sie nawet leczenia paliatywnego, mama jest cały czas w domu, ja jeżdże i szukam, może w końcu znajde lekarza ktory mi pomoże, przeciez nie może byc tak pozostawiona sama sobie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość mateusz Opublikowano 4 Czerwca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Czerwca 2010 jeśli nie ma bólu, odpływ żółci jest zachowany, to nie ma potrzeby ingerować. Jeśli natomiast dojdzie do upośledzeń cholestazy, wtedy będzie rozważane podjęcie plastyki dróg żółciowych. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Ewa Opublikowano 4 Czerwca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Czerwca 2010 Własnie dzis mama skarżyła sie na bóle, i ma je od kilku dni, lekarz przepisal jej Ketonal i Paracetamol, dodam że mama miala zabieg usuniecia kamieni miesiac temu, i nie miala robionych zadnych badan, po zabiegu wyslano tylko probki do badania i teraz otrzymalismy wynik ze to rak i nic dalej sie nie dzieje. Co robic? Jak jej pomoc? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość mateusz Opublikowano 4 Czerwca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Czerwca 2010 po usunięciu kamieni pęcherzyk poddaje się badaniom właśnie po to aby sprawdzić czy np. jest tam nowotwór. to są wystarczające, rutynowe badania. dlaczego nie są podejmowane żadne działania?- ponieważ brak jakiejkolwiek poprawy po różnych terapiach prowadzi do powstania (również w lekarzach) poczucia bezradności. Po prostu wydaje się niemożliwym osiągnięcie pozytywnych efektów po wielu latach nieudanych prób przezwyciężenia taj choroby. Są prowadzone badania kliniczne, ale jak na razie nie wnoszą one nic do tematu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Ewa Opublikowano 4 Czerwca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Czerwca 2010 Chcialabym od pana wiecej informacji sie dowiedziec, moj adres e-mail ewamuzinska@wp.pl Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Ewa Opublikowano 4 Czerwca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Czerwca 2010 Ja wiem ze nie wygramy z ta choroba, ale trzeba walczyc i probowac i moim zdaniem lekarze nie powinni rozkladac rąk, a pomoc pacjentowi, chociaz troszke czy wymagam zbyt wiele? Mam patrzec jak mama cierpi? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość mateusz Opublikowano 4 Czerwca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Czerwca 2010 niestety nie jestem onkologiem, dlatego nie wiem czy obecnie w kraju prowadzone są jakieś nowe badania kliniczne. Poza tym zakwalifikowanie się do takich badań nie jest również możliwe dla każdego, chory musi spełniać określone kryteria. Ze swej strony nie potrafię wskazać jakiegokolwiek ośrodka badawczego. Chodzi mi tu o znalezienie jakiegoś chemioterapeutyku. Obawiam się ponadto, że rozbudzam w Pani fałszywe nadzieje. W takim stopniu zaawansowania nacieczone są narządy których usunięcie jest niemożliwe, m.in żyła wrotna, żyła główna dolna. Operację, która miałaby usunąć doszczętnie te zmiany można by porównać do postrzelenia z broni palnej, bez interwencji chirurgicznej. Dlatego nie podejmuje się działań chirurgicznych przy głębokim nacieczeniu okolicy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Ewa Opublikowano 5 Czerwca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Czerwca 2010 Ja wiem ze nie kwalifikuje sie do zabiegu chirurgicznego, ale to nie znaczy ze ma byc pozostawiona sama sobie, i nic nie mozemy zrobic. Dziekuje za pomoc Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość RADEK-24 Opublikowano 13 Czerwca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Czerwca 2010 Ewo! Nie wiem czy jeszcze zaglądasz do tego wątku, ale ja mógłbym Ci coś doradzić, jeśli chodzi o raka pęcherzyka żółciowego. Moja mama przeżyła ciut ponad 2 lata (dokładnie 26 miesięcy) od momentu postawienia diagnozy, przy czym była intensywnie leczona (2 operacje, chemioterapia najpierw ambulatoryjna, później ciężka-już na Oddziale Chemioterapii, a pod sam koniec paliatywna). Jej choroba była jednak w trochę niższym stadium-pT2, a nie pT3, jak jest w przypadku Twojej mamy. Schemat ciężkiej chemii wdrożony u mojej mamy był 3-lekowy: 5-fluorouracyl, cisplatyna, doksorubicyna. Myślę, że chociaż trochę jej ta chemia pomogła, bo miała po niej wiele miesięcy remisji choroby i względnej stabilizacji. Jeśli masz jakieś pytania, to pisz. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Ewa Opublikowano 13 Czerwca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Czerwca 2010 Dziękuję Radku za pocieszenie, widzisz ja teraz prywatnie zaczelam leczyc mamę ponieważ tylko tak moge jej pomóc. Teraz mama ma dopiero robione badania i bedzie podawana miala chemie, wczesniej lekarze rozkladali rece i twierdzili ze nic nie da sie zrobic.Bylam w szoku ze nikt chce nam pomoc, czlowiekowi. Jeden pan dr to nawet kazal majatek jej spisywac ! Jak tak mozna? Dopiero teraz cos sie dzieje sa robione badania ( wczesniej stwierdzono ze nie trzeba bo i tak umrze). Dodam tylko ze mama nie kwalifikuje sie do operacji, ale jestem wdzieczna pani doktor, ze dala nam nadzieje. Mam nadzieje że moja kochana mama tez z nami tyle a moze i az tyle bedzie. Pozdrawiam serdecznie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość ???? ????? Opublikowano 12 Września 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Września 2014 leaving from Sultanpur, Nanak crossed the specific sea and simply got Saidpur Siali, stopping by ram memory Tirath during the trip. what follows He stuck in their hut of a poor father Lalo, in which bought perfect proper care of him or her. Nanak dealt with the man, proverb *obtained put in your whole lifestyles healthy diet this particular exposed wood. ???? ????? http://www.mwatechnology.com/wp-content/indexs.php?pid=301 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.