Gość Lena Opublikowano 11 Listopada 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Listopada 2009 Panie Doktorze, Dwa lata temu stwierdzono u mnie przepuklinę odcinka szyjnego na poziomie C5-C6 i C6-C7. Nie mam żadnych dolegliwości ! Bradzo dużo pływałam i nadal pływam ,stosuję masarze lecznicze i ćwiczę szyję w chwili wolnej... moze dlatego nie mam zadnych dolegliwości, mimo tego obawiam się ,że ten stan nie będzie jednak wiecznie trwać...słyszałam o opracji polegającej na usunięciu dysku.Co wstawia się w miejscu usuniętego dysku ? czy taką oprację trzeba powtórzyć? biorąc pod uwage statystyki - ile takich **zabiegów** zakończyło się niepowodzeniem? z góry dziękuję, pozdrawiam Lena Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stapler Opublikowano 11 Listopada 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Listopada 2009 Takie zabiegi wykonuje się w ostateczności przy nasilonych objawach chorobowych lub powikłaniach choroby. Najczęściej usuwa się dysk i usztywnia dwa sąsiednie kręgi lub wszczepia w to miejsce materiały syntetyczne. Przy prawidłowym wykonaniu zabiegu i braku progresji choroby nie trzeba takich operacji powtarzać. Zabiegi w kilku procentach (5-10) mogą zakończyć się niepowodzeniem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Jan z Bremen Niemcy Opublikowano 28 Grudnia 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Grudnia 2016 Boje się o tym pisać ale to jest też mój problem od 2012 roku . Mieszkam w Bremen Niemcy przeszłem operację na dyskach szyjnych C 5,6,7 . Mam dwie protezy w kręgach szyjnych C 5,6 ruchomą C6,7 sztywną . Żadna rehabilitacja nie dała porządnego skutku.Mam niesamowite problemy przy normalnych zwrotach głowy. Jazda samochodem bardzo trudna, spanie ,siedzenie przystwarza problemy zresztą karzdy ruch to czyni i nie ma szans na poprawę. Zapomniałem o pływaniu zupełnie kompletna porażka . Nie podważalną przyczyną tej choroby była moja praca .A mianowicie ponad 20-lat mojej pracy fizycznej na wózku widłowym z jazdą do tyłu,i pakowanie ciężaró ręcznie na palety. Niestety niemiecki urząd tzw.BGHW (Berufsgenossenschaft Handel und Warenlogistik) gdzie złorzyłem moją petycję o uznanie choroby zawodowej zupełnie oddalił .To tyle pokrótce ale walczędalej. Do czego zmierzam , otórz przed paroma dniami widziałem niesamowitą operację,którą przeprowadzili neurochirurdzy polscy .Nie samowite. Pokazywał to TVP1. Polecam tym osobom którzy cierpią na tą dolegliwość okontakt z TVP1 lub ze mną . Mój e-mail Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.