Czerwona krosta

u?ytkownik
Majk

Witam, mam taki problem. Na samym początku pojawiło się swędzenie penisa, pachwin, później czerwone plamy na penisie i mozno zaczerwieniony *grzyb*. Po wizycie u lekarza dostałem skierowanie na badana róznego rodzaju z krwi i moczu, maść triderm po stosowaniu jakieś 2 tygodnie plamy zeszły swędzenie nie do końca dało za wygraną, świąd momentami był okropny ale gdzy zaczął przechodzić. (Wyniki wyszły wręcz wzorcowe),pojawił się kolejny problem na skórze penisa pojawiło się nagle po przebudzeniu zgrubienie taki jakby pęcherz, nie bolał nic się z nim nie działo,nie dało się go przebić ani wycisnąć. Udałę się do lekarza rodzinnego nakazane miałem stosować dalej ta masc ale minął tydzień nic wiec dostalem skierowanie do dermatologa. Poszedłem do dermatologa ponieważ tak zalecił mi lekarz rodzinny ale pojawiły się nowe rzeczy na prąciu po zdjęciu napletek ukazał się mały taki wzgórek-myśle coś rośnie kolejna krosta.Dermatolog obejrzał stwierdził zmiany drożdżcowe, dostałem tabetki fluko... (coś nie pamiętam do końca nazwy) i maść protopik plus różnego rodzaju dermokosmetyki i tak minełą tydzień. Po ponownej wizycie pani doktor po zbadaniu stwierdziła że ona nie widzi jakiś podstaw by dalej kontynuować leczenie mimo że przez ten czas ten wzgórek zrobił się jak łepek od szpilki ale nie dawał żadnych objawów. Kazałą dalej smarować maścią. Wyszedłem i troche odpuściłem. Po jakiś 2 tygodniach zaczeło mnie nie pokoić że przy ściągnięciu skóry maksymalnie pod napletkiem przy styku wędzidełk apojawiły się na nim takie białe plamy które bolą. poszedlem z tym do lekarza rodzinnego on nie wiedział co to jest i jak mi pomóc, więc poszedłem ptywatnie do urologa. Urolog obejrzał zrobił usg stwierdził żylaki na jednym z jąder, a plamka która ewidentnie wygląda jak krosta stwierdził ze to przebarwienie skórne. A pęcherz ze to po prostu naczyniak. Odesłany z kwitkiem poszedłem do kolejnego dermatologa-wenerologa. Stwierdził on ze do tej pory bylem zle leczony ze to dalej drozdzyca, ale na dzień dobry dostałem znowu fluko... odrazu kuracje na 2 tygodnie + maść macmirror do smarowania. (taka zółta) Po upływie tych 2 tygodni jakby cos sie ruszyło i ta czerwona plama zmniejszyła sie minimalnie, wiec poszedłem do rodzinnego i przedłózył mi receptę ponieważ wenerolog był na urlopie. Po jego powrocie poszedłem na kontrolna wizyte stwierdził odnosnie moich plam tych bialych pod napletkiem ze sa to urazy w skutek *zbyt ostrego stosunku* ze wędzidełko jest bardzo nad wyręzone i popękane i ono próbuje się regenerowac by powstrzymać sie ze stosunkami wiec sie stosowałem . Hm nie dało to efektu żadnego w koncu podczas stosunku mocniej mnie zabolało i pękły te biale plamy wylał sie płyn surowiczy. Odnośnie krosty stwierdził ze moze byc to wirusowe możne byc to jakis efekt po opryszczkowy zeby sie nie przejmować bo tym nie zarażam ze to tylko w mojej glowie. I tak w sumie utknąłem z tym problemem nie wiedząc co dalej kupiłem haskovir łykałem przez 2 tygodnie krosta ani drgnie i ból po ściągnięciu napletka dalej sie utrzymuje i biale plamy zgrubienia. Proszę o pomoc !!

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Twoja odpowiedź