Mam 44 lata. W 96 roku zdiagnozowano u mnie pzt. Wtedy tez usuwano złogi z przewodu trzustkowego. Przez wiele lat był spokój aż pierwszy (po wieloletniej przerwie)atak po urodzeniu synka. Kolejne sie powtarzały aż dostałam oZT. Później miałam 4 ERCPy z usunięciem złogów i założeniem protezy. Mam nadal złogi ale gdzieśw pobocznych drogach. Trzustka 2 dzielna, liczne zwapnienia. Narazie bólów nie ma. Biorę lipamcreę.