Postępująca martwica stopy, silny ból, zaburzenia mięśniowe lub neurologiczne

u?ytkownik
Kamil94

Dobry wieczór. Bardzo proszę o pomoc. Sprawa dotyczy kobiety w wieku 82 lat, która przebywa w domu pomocy społecznej. Choroba zaczęła się w zeszłym roku od ciemnej plamy na palcu i bólu. W ciągu kilku miesięcy rozrosła się na wszystkie palce i dalej wgłąb stopy. W listopadzie były robione badania i okazało się, że w stopie prawie nie ma krążenia. Martwica postępuje, stopa bardzo mocno boli. Stopa jest smarowana maściami i bandażowana. Pacjentka była przygotowywana do zabiegu stentowania, dostawała zastrzyki, czekała w kolejce na operację. W zeszłym tygodniu z powodu bólu nie do wytrzymania, zawieziono ją do szpitala w Bytomiu, gdzie właśnie miała mieć zabieg, ale lekarze odmówili jej przyjęcia. Chirurg zapisał silne plastry przeciwbólowe, jeden na 3 dni, przyklejane w okolicy łopatki. Dawka była prawdopodobnie za silna, bo pacjentka ciągle spała, nie dało się jej obudzić, nie było z nią kontaktu, nie jadła i nie piła. Trzeci plaster nie był już klejony, więc obecnie jest przytomna, je, pije, mówi, chodzi z pomocą. Jednak ma trudności z otwieraniem jednego oka, opada jej powieka i ma problem z wymawianiem niektórych słów. Czy to stało się od tych plastrów? Co robić dalej? Czy wymusić jakoś na lekarzach wykonanie tego zabiegu? Może stopa powinna być po prostu amputowana? Są jakieś przeciwwskazania? Nie widzę sensu w takim *leczeniu*, jakie odbywa się teraz - lekami przeciwbólowymi. Choroba sama nie ustąpi, a to moim zdaniem jest skazywanie pacjentki na śmierć. Proszę o poradę, jest mało czasu...

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Twoja odpowiedź