Zgrubienie na szyi

u?ytkownik
Anna

Mój problem polega na tym, że z boku po lewej stronie szyi- wyczułam miękkie, małe, przesuwalne zgrubienie, które nie jest od razu wyczuwalne. Po drugiej stronie szyi mam podobną budowę, z tym, ze nie we wyczuwam takiego zgrubienia...
Zgrubienie nie boli. Dodam, że ostatnio miałam bóle ucha,a obecnie mam nieżyt gardła. Od wczoraj leczę się na domowy sposób, czyli szyja owinięta szalikiem, polopiryna, mleko z czosnkiem itp. Dzisiaj czuję się lepiej, a to zgrubienie wydaje się być mniejsze.... Co to może być? Czy przeziębienie ma coś z tym wspólnego? Czy powinnam się martwic?
Drugą opcją jest fakt, że jak jako osoba a aktywna fizycznie jakiś czas temu nie fortunnie bardzo gwałtownie się rozciągnęłam i ułożyłam, co skutkowało paraliżującym bólem ramienia promieniującym do szyi.

Proszę o odpowiedź

Anna

Reklama
u?ytkownik
Anna

Jeszcze opiszę jak doszło do rozciągnięcia.... przy wieczornym prysznicu po prostu upuściłam maszynkę na podłogę. Zamiast sięgnąć ją prawą ręką, chwyciłam ją lewą, przytrzymując się prawą ręką kabiny, aby nie upaść. Pozycja, w której się znalazłam, była dosyć dziwna. Chwytając zamaszyście maszynkę poczułam paraliżujący ból mięśni od ramienia do szyi. Przez kilka sekund nie mogłam wyprostować szyi, a przez następne 2 dni czułam dyskomfort. Po tym wszystko minęło, a ja o tym zapomniałam. Miało to miejsce około 1,5 tygodnia temu.
Dodam, że w ostatnim czasie wykonywałam dużo ćwiczeń, które mogły obciążyć ta okolicę. Czy możliwe jest, abym sobie sobie naderwała lub uszkodziła?
Opisałam dwie możliwe opcje, które mogłyby mieć związek z sytuacją...

Proszę o odpowiedź.

u?ytkownik
Anna

Witam ponownie..... z góry przepraszam za zaśmiecanie forum. Powinny wypowiadać się osoby, który naprawdę mają kłopot. No, cóż. Dziwnego zgrubienia już nie mam. Czyli wniosek nasuwa się jeden to był kolejny wymysł osoby z nerwicą.... Walczę z nią , ale jak wszystkim wiadomo to nie jest łatwe.
Pozostaje mi przestrzec innych, żeby przed napisaniem na tego typu forach zadali sobie pytanie, czy dolegliwości, z którymi chcemy się podzielić są uzasadnione, czy tak jak w moim przypadku okazują się kolejnym napadem histerii...


Pozdrawiam i przepraszam za zamieszane.

u?ytkownik
stapler

Co to może być? Czy przeziębienie ma coś z tym wspólnego? Czy powinnam się martwic? - prawdopodobnie to powiększone węzły chłonne szyi jako odczyn na przeziębienie, powoli powinny się zmniejszać.
Czy możliwe jest, abym sobie sobie naderwała lub uszkodziła? - na skutek nadmiernego przeciążenia mięśni mogą występować takie bóle, po odciążeniu mięśnia powoli powinny ustępować

u?ytkownik
efka

Od miesiąca wyczulam na szyi dziwne zgrubienie po prawej stronie. ok 3cm w bok od ucha i ok.1 cm poniżej szczęki. Zgrubienie to ma ok. 2 cm dlugości i 1 cm szerokości. jest niebolesne przy dotyku. lekarz zasugerował, że może to być powiękswzony węzeł chlonny ale nawet go nie dotknał. Przepisał antybiotyk i jak nie zniknie po uplywie miesiąca kazał zrobić usg szyi i biopsję. martwi mnie co to może być. Proszę o poradę.

u?ytkownik
stapler

Bez badania trudno mi określić. Rzeczywiście najczęściej w tej okolicy występują powiększone węzły chłonne. Trzeba spełnić zalecenia lekarskie. Jeśli to węzeł odczynowy (powiększony na skutek lokalnego procesu zapalnego) rzeczywiście powinien do miesiąca się znacznie zmniejszyć. Jeśli do tego nie dojdzie trzeba pogłębić diagnostykę jak sugeruje lekarz prowadzący.

u?ytkownik
Marlena

W moim przypadku mam zgrubienie pod uchem z lewejstrony zaraz przy szczęce.. Jest ono okrągłe dość twade wyczuwalne tylko gdy przekręcę głowe w prawą stronę. Po prawej stonie niczego nie wyczuwam.
Gdy po raz pierwszy to wyczułam pod palcami poszłam do lekarza pierwszego kontaktu i na wszelki wypadek zleciłbadania krwi. One niestety (albo stety) nic nie wykazały. Lekarz stwierdził ze nie ma się czym martwić.
Ale tak już kilka miesięcy niepokoję się owym zgrubieniem.
zy powinnam iść do innego lekarza i poprosić o komplet badań.. morfologia, usg szyi..? Czy cos jeszcze?

Twoja odpowiedź