Gość jasia Opublikowano 26 Maja 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Maja 2009 Rok temu miałam robione usg tarczycy, wyszła torbielka o wymiarach 7x8mm w pawym płacie, echogenicznoś gruczołu jednorodna, prawidłowa. Zrbiono mi biopsję torbielki, z której wyszło ognisko zwyrodnieniowe koloidowe. Zalecono tylko kontrolę po roku, nie wdrożono żadnego leczenia. Teraz po roku, podczas badania kontrolnego w innym gabinecie (w starym długie kolejki :(), usg wykazało niejednorodną strukturę gruczołu, w płacie prawym kilka ognisk normoechogennych i mieszanych normo-hypo echogennych (największa zmiana 8,5x 8mm, a w lewym płacie kilka małych torbielek (najwięksksza 4 mm). Lekarz powiedział, że zmian jest więcej ale opisze największe. Wyniki TSH 2,36, FT4 1,07. Lekarz stwierdził, że to niedoczynność, która jest przyczyną zmian po zrobieniu dodatkowych badań ma ustawić leczenie. Wg norm laboratoryjnych badania normie (TSH 0,27-4,2, FT4 0,93 - 1,7). Całkiem już zgłupiałam, czy w ciągu roku obraz tarczycy mógł się tak zmienić (pogorszyć)? Czy powinnamiść iść gdzieś jeszcze na kosultację i czy to faktycznie niedoczynność skoro wyniki wg, norm w laboratorium jest w granicach. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stapler Opublikowano 28 Maja 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Maja 2009 Obraz tarczycy rzeczywiście w przeciągu roku może się tak bardzo zmienić. Decyzja co do dlaszego leczenia należy do endokrynologa. Czasami obraz kliniczny bardziej przemawia za niedoczynnością tarczycy niż samo badanie laboratoryjne. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.