Gość Anna Opublikowano 9 Kwietnia 2020 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Kwietnia 2020 Dzień dobry, 2 tygodnie temu miałam laparoskopowo usuwana ciążę pozamaciczna w prawym jajowodzie. Jajowód został zachowany, ciążę usunięto przez wyłuszczenie/wycisniecie jak mi powiedział lekarz. Ze szpitala wyszłam po 3 dniach, od razu dostałam okres. W szpitalu czułam się dobrze, szybko zaczęłam chodzic. Po przyjeździe do domu zaczął się ból w klatce piersiowej, płytszy oddech i osłabienie połączone z dreszczami. Zadzwoniłam do mojego ginekologa i uspokoił mnie że to po zabiegu normalne i samo przejdzie, że mozna wziąc coś przeciwbolowego. Gorączki nie było. Rzeczywiście po 2-3 dniach samo przeszło, przez ok tydzień funkcjonowałam w miarę normalnie, to znaczy proste prace w domu, nic wysiłkowego. Dziś 2 tygodnie po operacji znowu zrobiło mi się słabo, zakłuło mnie w klatce piersiowej, mrowily mi dlonie. Wystraszyłam się i pojechałam do lekarza rodzinnego, zrobiono mi ekg- ok, zmierzono cukier-127 w środku dnia po jedzeniu, temperatura ok, ciśnienie 130/70. Lekarz dał skierowanie na badania ale nic konkretnego nie powiedzial oprocz tego że jak będzie gorzej to powinnam jechac na SOR. Teraz czuję się już trochę lepiej lecz dalej osłabiona i objawy nadal mam podobne. Czy to możliwe że 2 tyg po laparoskopii tak się moze dziać i rzeczywiście samo przejdzie? Czy to moze być efekt tego że jednak trochę za bardzo się przesililam (odkurzanie, schylanie się itp)? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.