Gość IW Opublikowano 16 Marca 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Marca 2017 Witam, choruję od lat na hashimoto oraz niedoczynność tarczycy. W lutym 2015 roku wykryto u mnie guzki na tarczycy, największy miał 18x13mm, endokrynolog zalecał biopsję, ale ociągałam się z tym i do dziś jej nie wykonałam. Wczoraj zrobiłam ponownie usg tarczycy i jestem przerażona: Tarczyca położonowa typowo, hipoechogeniczna, umiarkowanie unaczyniona, niejednorodna echogenicznie. W prawym płacie w okolicy górnego bieguna drobna zmiana ogniskowa hipoechogeniczna o maksymalnym wymiarze ok. 6,2mm, z obwodowym typem unaczynienia. W płacie lewym istotnych zmian ogniskowych nie stwierdzono. Na pograniczu płata lewego i cieśni duża zmiana guzkowa niewyraźnie odgraniczona, o mieszanej echogeniczności i mieszanym typem unaczynienia z drobnymi zwapnieniami o maksymalnym wymiarze 25mm. Obecne odczynowe węzły chłonne do 18mm. Oznacza to, że guz urósł w ciągu 2 lat z 18mm na 25mm, lekarka powiedziała, że guz niewyraźnie odgraniczony nie rokuje dobrze. Jutro idę na biopsję, muszę też wykonać badania z krwi na tyreoglobulinę oraz kalcytoninę. Chciałabym zapytać czy przygotować się psychicznie na nowotwór? I czy jeśli on jest słabo odgraniczony to jest to równoznaczne z anaplastycznym?? Jestem przerażona!! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.