Gość Aurora Opublikowano 18 Października 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Października 2016 Witam, od 4 lat zmagam się z ciągnącym bólem podbrzusza, który promieniuje do pachwiny. Mam wrażenie jakby mi coś tam *siedziało*, nie jest to bardzo silny ból, taki do wytrzymania, czasem słabnie, ale przeszkadza w codziennym życiu, dobija psychicznie... Oczywiście nie obyło się bez chodzenia po lekarzach: USG jamy brzusznej, usg ginekologiczne (u 6 czy 7 różnych ginekologów), kolonoskopia, wizyta u reumatologa, nawet u tramatologa, ćwiczenia fizyczne, dieta...wszystko niby ok, badania wychodzą prawidłowo, a jednak dalej boli...mam wrażenie, że już mają mnie za wariata :( przeciwbólowe na to nie pomagają (jeden z ginekologów podejrzewał na początku zapalenie przydatków i dostałam full antybiotyków dożylnie i czopki przeciwbólowe i zero poprawy)...ból nie ma związku ani z pozycją w jakiej jestem, ani z jedzeniem, pojawia się i czasem znika, ale jednak daje codziennie o sobie znać. Ostatnio zdarzył się mały *przelom* ponieważ byłam w ciąży i w tym czasie brzuch zabolał tylko raz ok 16tygodnia ze 2 dni, a później cisza i tak samo aż do 4 miesiąca po porodzie po czym ból wrócił taki sam jak przed ciążą (karmię piersią i dalej nie miesiączkuję - jestem 9 mcy po porodzie) dlatego znów nachodzi mnie, że jednak może mnieć to związek ze sprawami ginekologicznymi? Co robić, pomóżcie! Do kogo się udać, jaknie badanie zrobić? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.