Gość diletante Opublikowano 5 Marca 2016 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Marca 2016 Witam, początkiem stycznia wylądowałem w szpitalu z kolką nerkową. Początkowo ból objawiał się od lewej strony pachwiny i schodził aż do jąder, gdzie jądra polały najmocniej. W szpitalu przeprowadzono badania (mocz i krew w normie), oraz po dwóch dniach urografie, która wykazała, że wszystko jest już ok - spływ moczu prawidłowy, ból ustał po dwóch dobach, leczenie zakończyło się. W połowie lutego zaczęły mnie pobolewać jądra (na zasadzie dyskomfortu), jednak gdy badając sobie jądra wyczułem coś na wzór guzka na prawym jądrze od razu wybrałem się do urologa na usg. Lekarz pojawiający się ból jąder przypisał wcześniejszej kolce, stwierdził, że taki ból może doskwierać mi jeszcze przez jakiś czas, badanie usg nic nie wykazało, nerki bez złogów, moczowody czyste, natomiast na prawym jądrze lekarz wykrył niewielką torbielkę, lecz stwierdził, że nie ma potrzeby ingerencji urologicznej czy chirurgicznej. Od wizyty minęły dwa tygodnie, jądra pobolewają mnie nadal, dyskomfort najczęściej odczuwam w pozycji siedzącej oraz podczas uprawiania sportów (mam nadwagę, niedawno zacząłem biegać, choć wcześniej, nim przytyłem biegałem dużo, i takiego problemu nie było). Od ostatniego tygodnia zauważyłem dodatkowo spadek ochoty na seks. Narastają we mnie wątpliwości czy na pewno wszystko jest ok, pytanie - co robić dalej? Czy może niepotrzebnie się denerwuje? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.