Gość snadek Opublikowano 17 Listopada 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Listopada 2015 Witam, wczoraj czyli 16.11 miałem operacje nacięcia napletka i plastyki wędzidełka. Zabieg przeszedł bez problemów, po prawie 24 godzinach od operacji nie widzę niczego nie pokojącego, nie krwawi nie ropieje nie boli zbytnio. Moje pytanie dotyczy kwestii higienicznych. Na chwile obecną wygląda to tak ,że po każdym siusianiu spryskuje czubek penisa octeniseptem. W tej chwili jestem świeżo po zmianie opatrunku i takie mam o to pytanie, jeśli chodzi o stulejkę to szwy są prawie że na wierzchu i łatwo je przemyć i zapewnić im odpowiednią higienę, natomiast jeśli chodzi o wędzidełko to nie wiem czy coś z tym robić, napletka ściągnąć na chwilę obecną nie ma szans więc niż centymetr z racji szwów i opuchlizny, także nie mam tam dostępu :/ Czekać aż opuchlizna zejdzie czy jak? nie wda się tam żadne zakażenie? Przy zmianie opatrunku wymoczyłem małego w letniej wodzie z rumiankiem i obficie spryskałem octeniseptem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.