Gość michas Opublikowano 28 Października 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 28 Października 2014 Ku pokrzepieniu serc, mam 33lata wczoraj wróciłem od dobrego neurochirurga - Sekwestr L5S1 - wypadnięcie jądra do światła kanału na głębokość 11mm!!! Około 3 tygodnie od rezonansu lekarz stwierdził, że skoro mnie już nie boli to już go nie ma, a medycynie znane są takie przypadki. Wcześniej wszyscy lekarze mówili, że nie ma możliwości żeby się wchłonął i kierowali mnie na operacje. Nie chce tu nikogo wprowadzać w błąd bo każdy przypadek tej choroby jest inny i sytuacja u mnie też może się zmienić, opisuję tylko obiektywnie swój przypadek. Pierwsze dwa tygodnie były tragiczne dla mnie nie wiedziałem co mam zrobić i dlaczego tak boli. Leki które mi bardzo pomogły (zastrzyki przeciwzapalne Dexak50 (2xdziennie 7 dni) żeby usunąć stan zapalny i ulubiony mój lek Sirdalud rozluźniający mięśnie i usypiający zależnie od bólu). Dzięki nim przeżyłem pierwsze dwa tygodnie tzw. rwy promieniującej do lewej nogi. Nie wstawałem do łazienki nawet tylko pielucha i trochę na klęczka. Potem było już tylko lepiej. Lekarz zalecił wszelką możliwą rehabilitację i uważać na siebie około pół roku bez pracy. W obecnym stanie powiedział, że operacja jest niewskazana, to tak jakby zakładać gips, bo może się złamać ręka. Ostrzegam wszystkich że w przypadku wystąpienia np. zaburzeń zwieraczy to jak najszybciej jest wskazanie do operacji w ciągu max 72godzin wtedy nie czytać tego tylko na stół. Pozdrawiam wszystkich cierpiących. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.