Gość tadeuszklawik Opublikowano 31 Sierpnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Sierpnia 2014 Witam, od stycznia borykam się z bólem odcinka lędźwiowo-krzyżowego. Ból jest centralny o średnim natężeniu –* tuż ponad pośladkami, czasami odczuwam pieczenie w tym miejscu i niżej. Neurolog nie stwierdził żadnych ubytków neurologicznych i zalecił leki oraz rehabilitację. Miałem też blokadę przykręgosłupową. W kwietniu miałem rmi tego odcinka: Badanie MRI kręgosłupa lędźwiowego wykonano w sekwencji SE w obrazach T1, T2 –* zależnych w płaszczyznach poprzecznych i strzałkowych - Dehydratacja krążków m-kręgowych w odcinku L2-S1, - Obniżenie wysokości krążka m-kręgowego L5-S1, - Dokanałowa, szerokopodstawna przepuklina krążka m-kręgowego L4-L5, która uciska worek oponowy oraz obustronnie zwęża otwory m-kręgowe, - Niewielkie dokanałowe, szerokopodstawne wypukliny krążków L2-L3-L4 powodujące nieznaczne modelowanie worka opony twardej i obustronne spłycenie otworów międzykręgowych, - Przednia osteofitoza krawędziowa trzonów w odcinku L1-L5, - Wysokość trzonów prawidłowa, - Stożek rdzenia prawidłowy, - Na poziomie S2 obustronnie torbiele okołokorzeniowe średnicy do 18 mm. Neurolog po przejrzeniu płytki stwierdził wypukliny jąder miażdżystych dysków L3-L4 i L4-L5 o charakterze centralnym i wymiarach 3-4 mm. Nie ma cech ciasnoty wewnątrzkanałowej. Aktualnie lekarz rodzinny namawia mnie na rozpoczęcie terapii metodą McKenziego. Czy przy takich zmianach mogę ją podjąć, czy raczej nie jest ona wskazana? A może dać sobie spokój z rehabilitacją i raczej pomyśleć o operacji? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość chirurg Tomasz Stawski Opublikowano 31 Sierpnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Sierpnia 2014 W tej sprawie najlepiej skonsultować się bezpośrednio z neurochirurgiem. Neurochirurg podejmie decyzję czy leczyć operacyjnie (raczej wykluczy ten wariant) czy też zachowawczo (rehabilitacja). Dopiero neurochirurg może w tej sprawie podjąć ostateczną decyzję. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Lucjan Opublikowano 1 Września 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Września 2014 W 2006 przydarzyło mi się wypadnięcie dysku L4/L5 i niedowład całej lewej nogi. Poradzono mi te ćwiczenia. Byłem na paru cwiczeniach w prywatnej klinice McKenziego w Poznaniu. Drogie - i nie skuteczne. Po nich cierpiałem jeszcze bardziej !!! Wypadnięcie dysku L4/L5 zoperował mi laparoskopowo (po wcześniejszej prywatnej wizycie u niego) prof. Słoniewski w Klinice Akademii Medycznej w Gdańsku Super specjalista !!! Wielkie dzięki panie Profesorze ! Dzięki Tobie uniknąłem poruszania się na wózku. Długa rehabilitacja, 3-krotne sanatorium rehabilitacyjne, ale już doszedłem do siebie, nic mi nie dolega : chodzę, jeżdżę rowerem, biegam, tańczę, ..... nawet uprawiam seks !!!!!! Przez okres 8 lat od operacji miałem atak rwy kulszowej w lewej nodze ( 2-krotnie). Ale po zażyciu kilku dawek Nimesilu lub Sirdaludu lub Debutiru okropny ból w odcinku od stawu biodrowego do kostki przechodzi. Chce dożyć 80-ki (a mam teraz 64) i cieszyć sięgromadką 6 wnuków !!!!!!! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Tadeusz Opublikowano 1 Września 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Września 2014 Witam Panie Lucjanie, ja co prawda mam 12 lat mniej, ale też chciałbym w zdrowiu dożyć 80-tki i kilkoro wnuków. Na razie syn postarał się tylko o jednego i czasami głupio, że z powodu bólu nie mogę z nim pobawić się tak jakbym chciał. A na poważnie - pisze Pan, że był operowany przez prof. Słoniewskiego. Proszę o bliższe informacje - jakie szanse na dostanie się i jakie odczucia z pobytu w szpitalu i po. Interesuje mnie to ponieważ mieszkam w Słupsku i słyszałem o tym lekarzu różne opinie. Natomiast po raz pierwszy spotykam się z osobą przez niego operowaną. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Paweł Opublikowano 15 Września 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Września 2014 Operacja to ostateczność. Należy zawsze wyczerpać wszystkie możliwości leczenia zachowawczego. Jest wiele takich metod: McKenzie, Mulligan, Kaltenborn itp. Dopiero jeśli to nie przyniesie poprawy, powinno rozważyć się leczenie operacyjne. A porady można szukać zarówno u lekarzy, jak i fizjoterapeutów (tych certyfikowanych, nie u samouków, dla własnego dobra). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.