Gość Marcinek1992 Opublikowano 26 Maja 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Maja 2013 Witam. 2 dni temu miałem przykry incydent. Zostałem lekko pobity, uderzony pięścią w tył głowy oraz kilka razy w okolice czoła. Siła uderzeń nie była jakaś mega silna, nie odczuwałem bólu, zawrotów ani nie miałem braku świadomości. Przy tym incydencie byłem mocno zdenerwowany i szybko biło serce. Po ok. 10 minutach od tego zdarzenia siedząc nagle złapało mnie bardzo, ale to bardzo silne mrowienie/drętwienie całej twarzy aż od szyi. Przy tym nie występowały żadne inny objawy poza tym strasznym doznaniem. Przestało po około minucie po wyjściu na świeże powietrze. Teraz czuje się ok, nie boli mnie głowa, co prawda mam małe guzki po tym zdarzeniu ale nic szczególnego. Obawiam się tylko co tak naprawdę się stało, co to mogło być te mrowienie, mógłby mi ktoś to jakoś fizycznie wytłumaczyć od czego? Czy mogło to być na tle nerwowym? Boje się powikłań, do lekarza też nie mam co iść bo nie mam żadnych objawów poza lekkim bólem w miejsach gdzie mam guzy... nie chciałbym sobie zaszkodzić ale piłem wówczas alkohol również. Bardzo proszę o odpowiedź i pomoc!!! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.