Gość marta Opublikowano 19 Lipca 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Lipca 2012 Witam, 5 dni temu zwichnęłam rzepkę, na pogotowiu lekarz nastawił nogę, zabandażował i puścił do domu. miałam zaopatrzyć się w stabilizator. klka dni później poszłam do innego lekarza, który był bardzo oburzony, że nie założono mi gipsu, ale po moich namowach zgodził się założyć mi stabilizator. Dostałam dość duży (ok. 40cm) stabiliztor z otworem na rzepkę i regulowanym kątem zgięcia. na początek ustawił mi go na 15 stopni i tak naprawdę nie powieział co później, spieszyłsię do innch pacjentów. stąd moje pytanie - czy są tu może osoby które zamiast gipsu miały stabilizator? też mieliście ustawiony początkowo mały kąt zgięcia? po jakim czasie go zwiększyć? czy mogę teraz już jakoś ćwiczyć nogę, żeby nie mieć problemu z mięsniami? pozdrawiam:) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.