Gość Karol Opublikowano 12 Kwietnia 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Kwietnia 2012 Mam 22 lata i jakoś od stycznia coś się dzieje wyraźnie nie tak z pewnymi rzeczami. Wtedy po raz pierwszy wybrałem się do urologa, powód - wcześniej przez kilka dni odczuwałem zdecydowany dyskomfort w okolicach członka, w sytuacjach, gdy psychicznie czułem, że powinna nastąpić erekcja (i jeszcze kilka dni wcześniej nie było z tym żadnego problemu) reakcja była słaba lub żadna, członek był też jakby wyraźnie zmniejszony, bardziej wiotki i chyba zimniejszy w dotyku niż dawniej, nawet w stanie *spoczynku* i generalnie, siedząc, idąc, cały czas czułem, że coś jest nie tak. Poranne erekcje też zrobiły się słabsze, penis co najwyżej trochę się powiększał a sztywnienia praktycznie żadnego. Urologa odwiedziłem, obejrzał, zrobił chyba USG okolic pęcherza i nic nie znalazł, zalecił badania moczu i glukozy i z tym kazał wrócić, tylko że jakieś dzień - dwa po wizycie... Wszystko wróciło do normy. Czekałem obserwowałem - cały czas wszystko było jak dawniej... Przez jakiś miesiąc - półtora - wtedy to wróciło, dodatkowo - żyły na prąciu i mosznie, które wcześniej były widoczne mniej lub bardziej, teraz widoczne są zawsze, ciemnogranatowe, biegnące od nasady po napletek. Z oddawaniem moczu też zaczęło być coś nie tak, zdarzało się, że chodziłem do toalety co godzinę i nie pijąc w międzyczasie żadnych płynów cały czas oddawałem tak samo duże ilości moczu, innego dnia znów - w ogóle nie odczuwałem żadnego parcia na pęcherz, chodziłem do toalety tak bardziej *z rozsądku*, raczej wiedząc, że mogę oddać mocz niż faktycznie czując potrzebę. Co do samego moczu - ciężko powiedzieć, czy to sam mocz czy coś dodatkowego, ale zdarzało się też, że efekt bywał bardziej... lepki i gęsty niż normalnie. Czasem wyglądało to jakbym razem z moczem wyciskał trochę preejakulatu czy samego nasienia - ale jeśli tak to nie poprzedzone żadnym wzwodem. Wybrałem się więc do urologa drugi raz, zrobiłem zalecone badania, no i tak - poranny mocz normalny, glukoza we krwi - troszkę za wysoka, ale ledwo co przekraczająca normę. Urolog znów nic nie znalazł, zalecił kolejne badania: testosteron - w normie, hemoglobina glikowana - w normie (rozumiem, że to całkowicie wyklucza złe reagowanie organizmu na glukozę, badanie krzywej cukru jest już zbędne?). Czyli - praktycznie wszystkie badania wychodzą ok, tylko cały czas jest coś nie tak... Teraz co pewien czas to wszystko ustępuje, potem znów wraca, lekarz trochę naopowiadał o czynniku psychicznym, ale... Kiedy pojawia się poprawa, ja cały czas jestem zaniepokojony i trochę tym zestresowany, ale mimo to wystarczy wtedy nawet trochę odpowiednich bodźców wzrokowych i jest znów pełna erekcja, a potem mija tydzień i znów to co wcześniej. A teraz jeszcze coś nowego - kilka dni temu w okolicach pachwin i moszny pojawiło się coś zdecydowanie a*la grzybica z czym zaraz wybiorę się chyba do dermatologa - skóra jest zaczerwieniona, sucha, łuszczy się i zapach zdecydowanie nieprzyjemny. Wcześniej tego nie było, nie wiem nawet czy to ma związek z poprzednimi problemami czy pojawił się nowy... Nie wiem też za bardzo co mogło to spowodować, jedyne co przychodzi mi na myśl to basen, ew - reakcja na żel Lioton1000, który zastosowałem kilka razy na te żyły czekając na wizytę u urologa? Jest taka możliwość? I czy może być tak, że te wcześniejsze problemu i ten nowy są jakoś powiązane? A jeszcze co do tych żył - urolog niespecjalnie w ogóle zwrócił na to uwagę, rzucił tylko okiem i powtarzał tylko, że to normalne, że nic takiego, ale aż wierzyć mi się nie chce - rozumiem, że po bokach prącia są wyraźne żyły, ale u mnie nawet w zwisie, na wierzchniej stronie członka biegnie fioletowa wręcz krecha, jakby narysowana grubym długopisem... Stąd ta próba z żelem Lioton1000, takie coś ma być normalne? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Medicus Opublikowano 25 Kwietnia 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Kwietnia 2012 Witaj! Pojawienie się nowych zmian bezwzględnie obliguje Cię do wizyty u dermatologa. Nie powinieneś z tym zbytnio zwlekać. Co do problemów z erekcją to faktycznie może mieć podłoże psychogenne. Dodatkowym czynnikiem wywołującym problem jest ciągły niepokój o swój stan zdrowia. Jeśli zaś chodzi o nadmierne unaczynienie prącia to powinieneś zaufać lekarzowi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość dodano Opublikowano 11 Grudnia 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Grudnia 2017 Choroby penisa zdjęcia http://www.bolimnie.com/anatomia/penis-pracie-czlonek-choroby Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.