Gość Adrianno999 Opublikowano 31 Stycznia 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Stycznia 2009 Tydzień temu skręciłęm kostke i 1 dzień po tym zaczeła mnie strasznie boleć noga gdy ją spuszczałem aż tak do dziś czyli już 1 tydzień choć dziś już jest troche lepiej ale nadal bolico mam robić i czy to coś poważnego? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Adrianno999 Opublikowano 31 Stycznia 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Stycznia 2009 PS:spuszczałem na duł oczywiście no i tylko mnie nie boli jak mam prosto noge gy siedzę mam tam troche sine ale nie boli mnie to tylko miejsce torebki stawowej tam gdzie skręciłem kostke. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość haemophilus Opublikowano 31 Stycznia 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Stycznia 2009 Przy skręceniach staw skokowy powinien zostać unieruchomiony np. gipsem na okres 2-3 tyg., potem jeszcze bandażem elastycznym lub stabilizatorem. Radzę udać się do ortopedy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość DobryJOke Opublikowano 22 Sierpnia 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Sierpnia 2012 Przy skręceniu stawu skokowego nalazy zrobić opkłąd z bandarza elastycznego i lodu , A zeby mieć w gipsie to musiałby mieć zerwany staw skokowy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość ... Opublikowano 2 Września 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Września 2012 Nie prawda... Ja mam nogę skręcona i mam szyne... Także najlepiej zgłosić się do lekarza!!! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość fidziu Opublikowano 8 Września 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Września 2012 Dziewiąta doba po skręceniu (podobno IV stopnia). Noga dochodzi do siebie, ale niepokoją mnie objawy identyczne jak te opisywane przez Adriano. Na początku SOR zafundował mi szynę. Po 4 dniach udało mi się dostać do ortopedy. Wywalił szynę, zapakował mi nogę w gipsowy bucik z cholewą po kolano. Wytrzymałem 2 dni. Po każdej dłuższej elewacji nogi, gdy spuszczałem ją w dół pojawiał się potworny ból, czułem jak kostka puchnie i rozpycha gips... Zadzwoniłem do szpitala, gdzie nikt nie deklarował chęci rozprucia buta. Dobrałem się więc do niego sam (przerobiłem na szynę). Obejrzałem wszystko dokładnie. Nie puchnie staw a żyła, która przebiega po kostce. Po spuszczeniu nogi w dół, gdy krew dopływa pod większym ciśnieniem coś się najwyraźniej blokuje... Odwiedziłem już ortopedę - twierdzi że wszystko jest w porządku i musi boleć. Czy to normalne?! A jeśli tak to jak długo taki stan może się utrzymywać? Pozwolili mi pochodzić kilka dni w szynie *własnej roboty*, ale już pojutrze mam się stawić po nowy bucik. A tymczasem żyła dalej puchnie i ból nie odpuszcza. Tu fotka mojej pięknej stopy z zaznaczoną żyłką: http://img688.imageshack.us/img688/2889/image5eb.jpg Ta *żyłka* to tętnica łukowata? (wiki *P) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Anonim Opublikowano 3 Listopada 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Listopada 2015 Jak można mieć łatwo kostkę w gipsie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.