Gość Jerzy Opublikowano 10 Listopada 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Listopada 2011 Przeszedłem zabieg usunięcia brodawczaka brodawczaka łojotowatego z policzka, po zabiegu został nałożony szew na okrętkę/?/. Po 8 dniach w trakcie wizyty kontrolnej usunięto mi wystającą końcówkę szwu z pętelką.Ponieważ pozostała część szwu była niewidoczna sądziłem,że być może założono mi szew rozpuszczalny,ale po kilkunastu dniach zauważyłem wystający kawałek nitki z niezagojonego otworka.Po zgłoszeniu się do poradni usunięto mi drugą końcówkę szwu,na moje pytanie co z pozostałą nitką usłyszałem że jest już wrośnięta.Na moje pytanie o konsekwencje usłyszałem że może wystąpić stan zapalny i ropienie i tak z niby prostego zabiegu zrobił się problem.I stąd moje pytanie,czy zbagatelizować problem,czy też poszukać innej poradni? Serdecznie pozdrawiam Jerzy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.