Gość denis Opublikowano 19 Października 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Października 2011 Witam, na wstępie napiszę o problemach zeszłorocznych. Przez kilka miesięcy bolały mnie jądra, pojawiło się na nich wybrzuszenie, po jakimś czasie bóle brzucha, częste gazy, kał często rzadki z dziwnymi tworami. Dodatkowo żyłem w dużym stresie osobistym- a sytuacja z bólami go wypiętrzała. Często oddawałem mocz (wiek23 lata) Bałem się np raka itp.. Po wielu miesiącach przełamałem się i poszedłem do urologa oraz badania moczu, krwi, pasożytów (głównym problemem jądra). Pasożytów - brak, badania krwi i moczu - prawie idealne., bez jakiegokolwiek problemu. Urololog (bardzo dobry specjalista, wizyta prywatna) zrobił usg, przeprowadził szczegółowy wywiad. Wnioski- grudką był mało znączacy torbiel na jadrze. Zapewnił, że nie mam poważniejszej choroby. Z nerkami też ok. a problem z gazami prawdopodobnie na tle diety lub nerwowym, zalecił jeszcze wizytę u gastrologa, ale podsumowując - stres. Tylko od niego wyszedłem (jednocześnie trochę mi się w życiu ustabilizowało) ból zniknął!!! minął ponad rok, jądra wogóle nie bolą. Niestety po ponad roku zaczynają się znów problemy z brzuchem. Objawy: częste gazy, częste wypróżnianie, dziwne pomarańczowe grudki w kale. Ból brzucha przeważnie kłujący po lewej stronie i gazy jakby rozsadzały brzuch. Diete mam mniej więcej od wielu lat taką samą. Zapewne przydała by się gastroskopia ale wątpię czy dam się do niej przekonać, nie przepadam za takimi sytuacjami i ciężko mnie przekonać... Bóle brzucha nie są mocne, ale częste. Myślę, że znów to problem przez duży stres... ale może ktoś poleciłby jakieś badania mniej stresujące niż np gastroskopia - a które mogą coś wyjaśnić. pzdr denis Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.