Gość Klaudia Opublikowano 18 Sierpnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Sierpnia 2011 16 grudnia 2010 r. miałam wycinany wyrostek metodą laparoskopową, było to ostre ropowicze zapalenie wyrostka robaczkowego. Na początku stycznia 2011 r. miałam robione USG, ponieważ każdego dnia bolało mnie w miejscu wycięcia, ale nic nie wykazało ( oprócz drugiej śledziony o małych wymiarach). Lekarze stwierdzili, że to normalne po operacji. Minęło już 9 miesięcy, a ja nadal cierpię na dość silne bóle - przez jakiś czas brałam espumisan z nadzieją, że może to gazy i coś pomoże, ale nie pomogło, badanie moczu tez nic nie wykryło. Od pewnego czasu doszedł jeszcze ból w tym samym miejscu tylko, że po lewej stronie, który bardziej nasila się przy większej aktywności tj: skakanie, szybki marsz czy bieg - podobnie jak miałam przy wyrostku tylko, że on jest po prawej stronie i go już nie mam. Więc mam teraz bóle naprzemienne raz po prawej, a raz po lewej stronie - występują najczęściej, gdy szybko idę albo skaczę, ale także, gdy siedzę albo leżę. Na początku myślałam, że to może się odbija ból po operacji, ale to już trwa za długo. Te bóle występują każdego dnia od 9 miesięcy. Proszę o poradę co to może być. Dodam, że mam 16 lat. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.