Gość Łukasz Opublikowano 21 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Lipca 2011 Witam. Problem jest następujący. Członek mojej rodziny, mężczyzna lat 65. Przeszedł operację usunięcia tętniaka (w brzuchu), następnie drugą operację usunięcia przepukliny po wcześniejszej operacji. Podczas narkozy doszło do zatrzymania akcji serca oraz niedotlenienia mózgu. Teraz dziadek jest upośledzony, ma problemy z komunikacja z innymi, załatwia potrzeby fizjologiczne w wannie i łóżku, doszło u niego do zaniku penisa (niedokrwienie). Czy jest to wina anestezjologa przeprowadzającego operację? Czy zgłaszając sprawę do prokuratury mam szanse na wygrane? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stapler Opublikowano 22 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Lipca 2011 Przy takim obciążeniu dziadkami schorzeniami jak wyżej do takiego powikłania mogło dojść. Nie ma podstaw do skarżenia anestezjologa w tym względzie. To normalne ryzyko związane z chorobą podstawową. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Jan Opublikowano 22 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Lipca 2011 Czy często występują takie powikłania podczas narkozy? Niedługo będę miał operację w znieczuleniu ogólnym, mam 35 lat, boję się że może spotkać mnie też coś takiego. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Łukasz Opublikowano 22 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Lipca 2011 a czy normalnym jest to, ze człowiek idzie do szpitala na operację brzucha a budzi się teoretycznie bez penisa? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.