Gość Monika Opublikowano 29 Czerwca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Czerwca 2011 Witam:( zacznę może od tego iż moja siostra już pół roku spędziła w szpitalu odkąd wycieli jej wyrostek...otóż zaraz po wycięciu wszystko było ok...po czym po 2 tygodniach rana zaczęła się jątrzyć i wystąpiły boleści brzuszne...poszła do szpitala na kolejne 2 tygodnie...w szpitalu wyczyścili ranę i podawali antybiotyki. Później jakoś wszystko się uspokoiło na około 3 tygodnie-w domu. Znowu występuje gorączka i powtarzają się objawy....do szpitala...tam zdecydowano o kolejnym otwarciu:( okazało się że wszystko jest jak się należy. lecz rana nadal była niepokojąca...później spędziła 2 tygodnie w domu po czym znowu trafiła na odział z tych samych dolegliwości :( lekarz po raz kolejny chciał operować...nie zgodziliśmy się...prosiliśmy o konsultacje w GCZD k-ce przyjęto nas. Młoda spędziła tam 3 tygodnie po czym wykluczali u niej Crochna gdyż tata na nią choruje i lekarze stwierdzili że może być ona przyczyną tego stanu. Przetoka nadal się nie zamykała...doszło do kolejnej operacji po której miało być ok :( ale nie jest bo znowu młoda leży tam już kolejny 3 tydzień :( i nadal lekarze stwierdzili że muszą czekać żeby ta przetoka się sama zamknęła...wiążę swoją wypowiedz z pytaniem: czy naprawdę choroba crochn może powodować niezamykającą się przetokę po wycięciu wyrostka? oraz czy jeśli wyniki wszystkie są ujemne jeśli chodzi o chorobe crochna to dlaczego lekarze twierdzą iż muszą stosować leki które są na tą chorobę gdyż ojciec ją *ma*. :(( naprawde nie wiemy co robić :(( proszę o poradę....czy nie lepiej szukać innych konsultacji lekarskich w sprawie tej przetoki czy wierzyć w zapewnienia lekarzy że choć wyniki są ujemne to trzeba dawać leki na crochna...a co jeśli to te leki w jakiś sposób podrażniają właśnie tamto miejsce i dzieje się iż ta przetoka się nie zamyka????przecież leki leczą ale czasem mogą leczyć jedno ale szkodzić na co inne :(( BARDZO PROSZĘ O PORADĘ I WYRAŻENIE TAKŻE SWOJEGO ZDANIA dodam jeszcze iż wśród znajomych miał miejsce przypadek iż rana także nie umiała się *zejść* a było to spowodowane jakąś bakterią którą wyleczyli jednym antybiotykiem i tam przetoka się zamknęła.... czy może być tak iż i w naszym przypadku jest podobnie??? ta baktria to była bodajże jersinia....:( Monika ps.przepraszam z góry za składnie ale to dla mnie strasznie trudne do omawiania po raz kolejny:( Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Ewelina Opublikowano 3 Lutego 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Lutego 2012 Witaj! Mam coś wspólnego... Jeżeli to odczytasz to napisz co i jak... Mój przypadek masz tu: http://forum.echirurgia.pl/temat31586.htm Pozdrawiam!! *-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.