Gość jola Opublikowano 29 Czerwca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Czerwca 2011 Od kilku dni mam wstydliwy problem, podczas corannego oddawania stolca widze krew w kale lub na papierze toaletowym. w pierwszych dniach wyproznianie sie nie bolalo, nie mam zaparc. czasem na poczatku musze troche zaprzec. ale stolec mam normalny. wczesniej meczyla mnie lekka biegunka, bylam przeziebiona wiec uznalam ze to przez to. z kazdym dniem wyproznianie boli i codziennie pojawia sie krew, mniej lub wiecej. po wyproznieniu nic potem mnie nie boli. czasem cos w srodku zapiecze lub zakuje, dzisiaj wiecej krwii bylo i teraz odczuwam szczypanie, jakbym miala tam otwarta rane. ogolnie nie odczuwam swedzenia i bolu podczas siedzenia jak to jest przy hemoroidach. regularnie sie wypruzniam, raz dziennie. sama sobie sprawdzilam jak to wyglada. i gdy napinam miesnie wychodza takie jakby zylaki albo nawet nabrzmiale bordowe zyly i gdy miesnie rozluzniam one spowrotem chowaja sie. 9 lat temu mialam zabieg na szczeline odbytu, zabardzo nie pamietam ale chodzilo o jakies naciecie ciany. do tej pory na nic sie nie uskarzalam bo nic sie niepokojacego nie dzialo. wstydze sie badania, ostatnie bylo bardzo krepujace. i dlatego staram sie jak najdokladniej opisac to. czy to sa hemoroidy? czy wystarcza czopki takie dostepne bez recepty? mam 35 lat prace mam radzej siedzaca, moje odzywianie ma wiele pewnie do zyczenia.ale nie jest ciezkie zwlaszcza latem. niedawno mialam ablacje. moze to jakis zakrzep akurat tam? krepuja mnie badania i boje sie zabiegow bo biore metocard. czy moge sobie sama jakos pomoc Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.