Gość Marek Opublikowano 27 Czerwca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Czerwca 2011 Witam. Tydzień temu uciąłem kawałek palca podczas piłowania drzewa. Chirurg oczyścił palec, nałożył szwy i opatrunek. Dodatkowo przypisał antybiotyk i nakazał stosowanie Rivanolu. Co 2 dni jeździłem na zmiany opatrunku. Chirurg stwierdził ze cześć palca nie przyjęła się z powrotem(bardzo mały kawałek, na czubku) i, że doszło do martwicy. Dzisiaj spodziewałem się wycięcia martwych tkanek, jednak chirurg po konsultacji z kolega po fachu stwierdził, ze nie ma potrzeby wycinania, ze powinno się zagoić. Troce się niepokoje, gdyż powierzchowna cześć czubka palca uciętego jest czarna. W jaki sposób organizm miałby się tego pozbyć? Czy jest możliwe samoczynne zanikniecie martwicy? P.S. W czwartek mam mieć zdjete szwy. Co pan o tym sadzi? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Magda Opublikowano 30 Czerwca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Czerwca 2011 Martwica samodzielnie nie znika, panie Marku. Radzę iść szybko do innego chirurga by odciął gnijącą końcówkę, bo może wdać się zakażenie, zwłaszcza, iż pański organizm jest osłabiony przez antybiotyki. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.