Gość Dorota Opublikowano 17 Kwietnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Kwietnia 2011 Witam Pana. Chcialam zapytac jakie szanse przezycia ma moja mama?czy guz trzustki ktorego juz nie mozna usunac to wyrok smierci ?Moja mama ma guza trzustki.1marca mama została zawieziona do Szpitala z podejrzeniem o żółtaczkę.doszło do zatkania kanalików żółciowych,ktore zostały odblokowane podczas zabiegu. Następnie mama skarżyła sie na bóle w okolicach mostka.została wykonana tomografia i lekarz stwierdził naciek na trzustce i trzeba operować bo to z tym mozna żyć 3mies,6mies lub rok.mama zgodziła sie na operacje. Po operaccji mój tato rozmawiał z lekarzem. Lekarz poinformował go,ze mama ma tak duzego guza ze nie mozna go usunąć. Założyli protezę aby żółc spływała do dwunastnicy i pobrali wycinek do badania. mama od 15lat bierze insulinę.Wyniki z wycinka beda dopiero po swietach. lekarz powiedzial, ze sytuacja jest zla. obecnie mama jest w domu po 1,5 miesiacu pobytu w szpitalu. niestety poziom cukru jest bardzo rozlegulowany, dzis o malo nie zapadla w spiaczke. bylo wzywane pogotowie.Jest bardzo slaba, stracila na wadze 10kg, traz wazy 70kg,duzo nie moze jesc. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość karolina Opublikowano 24 Kwietnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Kwietnia 2011 nie jestem lekarzem, ale mialam podobną sytuację w rodzinie... z tego co opisujesz sytuacja jest naprawdę bardzo poważna.... u *nas* choroba trwała dokłądnie pól roku.... guz również był nieoperowalny.... jest to straszna choroba, przeżywa sie podczas jej przebiegu bardzo ciężkie chwile... tym bardziej gdy jak w Twoim, jak i moim przypadku jest to osoba bardzo bliska naszemu sercu... życze Ci wytrwałości, ja nadzieję miałam do ostatniego dnia, nie wolno jej nigdy tracić! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość O*N*A* Opublikowano 26 Kwietnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Kwietnia 2011 Przykro mi ale u mnie w rodzinie było podobnie tylko tyle ze guz był operacyjny. Cóż z tego nic to nie dało mój kochany tatus walczył z tym niecałe 1,5 roku :( Guz trzustki to najgorsze co moze byc. Zycze wytrwałości. Jak masz jakies pytanie pisz. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stapler Opublikowano 3 Maja 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Maja 2011 W przypadku nieoperacyjnego guza trzustki raczej maksymalny okres przeżycia określa się na pół roku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.