Gość Woj~ Opublikowano 6 Kwietnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Kwietnia 2011 Witam,mam od dłuższego czasu bule w okolicy pachwiny , miałem robione usg jamy brzusznej i jąder wszystko w porządku wyniki moczu i morfologi krwi tez , brałem antybiotyki od zapalenia jąder i dalej nie przechodzi , związku z tym nie wiem co mam dalej robić. Czy przepuklinę można stwierdzić poprzez usg jamy brzusznej lub wyniki moczu i krwi? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stapler Opublikowano 6 Kwietnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Kwietnia 2011 Przepuklinę najłatwiej może stwierdzić chirurg zwykłym badaniem rękami. Także można ją stwierdzić w USG. Badaniem moczu i krwi nie stwierdzi się jej. Radziłbym jeszcze wykonać RTG odcinka lędźwiowo-krzyżowego kręgosłupa, gdyż bóle mogą pochodzić z patologii tego odcinka kręgosłupa. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Magisterr Opublikowano 27 Lipca 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2013 Zaczęło się na początku 2013 roku. Pierwszy wieczór, to był mocny ból okolic prawego podbrzusza aż do pachwiny, bałem się że to wyrostek i kładąc do łóżka postanowiłem, że jak do rana nie minie to jadę na pogotowie/do szpitala. Gdy wstałem rano - jak ręką odjął. Ale od tego czasu zaczął mnie męczyć pewnego rodzaju *dyskomfort*. To dobre określenie, bo to raczej dolegliwość, która objawia się okresowo. Czuję jakiś lekki ból, który się minimalnie w niektórych sytuacjach minimalnie się nasila (np. pochylanie się, załatwianiu w toalecie itp.), trwa to parę dni a potem przez miesiąc nic. Poszedłem do lekarza rodzinnego. Zrobiłem badania USG, byłem u chirurga i nic. Wszystkie narządy brzuszne mam w porządku, przy wyrostku też nic nie widać. Chirurg powiedział, że nawet jeśli to jest jakaś mała, tworząca się przepuklinka, to obecnie niczego nie czuć. Ostatnio nawet przy okazji wizyty u Alergologa miałem robioną pełną morfologię i OB i lekarz też nie zwrócił uwagi, czy jest tam coś niepokojącego. A niepokoję się, bo 2 dni temu dyskomfort znowu się pojawił. Mam wrażenie, że ból pochodzi od pachwiny (lub minimalnie nad). Nasila się przy pochylaniu albo gdy maksymalnie przyciągam kolano do piersi na leżąco. Nie jest to jednak nic *obezwładniającego*, nawet nie czuję potrzeby brania środków przeciwbólowych. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.