Gość Janek J Opublikowano 14 Marca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2011 Witam,15 lat temu miałem operowane żylaki powrózka nasienego lewostronne metodą laparoskopową. W tym miesiącu zdecydowałem się na usunięcie pozostałości/odnowionych lewostronnie żylaków metodą tradycyjną, przez nacięcie na wysokości guza biodrowego przedniego. Przed zabiegiem żylak był wyczuwalny ale dość niewielki. W drugiej dobie po zabiegu jest ok 3-4 krotnie większy niż przed zabiegiem!!. Lekarz tłumaczy, iż to reakcja po podwiązaniu żyły a krew zgromadzona w żyle wchłonie się po ok 1-2 tyg. Jednak o ile pamietam nic podobnego nie miało miejsca po operacji laparoskopowej a poprawa(likwidacja) żylaków widoczna była natychmiast po zabiegu. Jaka jest Pana opinia na ten temat ? Proszę o informację. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stapler Opublikowano 14 Marca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2011 Całkiem inaczej wygląda gojenie się zmian żylakowatych po zabiegu laparoskopowym, gdzie żyły są klipsowane daleko od worka mosznowego. Gojenie bezpośrednio podwiązanych żylaków przebiega bardziej długotrwale i ciężej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Janek J Opublikowano 15 Marca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Marca 2011 Dziekuję za odpowiedź. Jednak czy w trakcie gojenia, wielkość żylaków może przejściowo ulegać powiększeniu ? Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stapler Opublikowano 16 Marca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Marca 2011 Tak, może tak się zdarzać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.