Gość Piotr Opublikowano 11 Marca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Marca 2011 Mój problem zaczął się na kilka dni przed końcem zeszłego roku. Pewnej nocy dostałem dziwnego uczucia/ucisku (do dziś nie potrafię jednoznacznie tego opisać) w podbrzuszu. Wstawałem do toalety, choć w pęcherzu nie było już raczej nic. Trafiłem do lekarza pierwszego kontaktu, dostałem cipronex, bo pewnie mam zapalenie dróg. Wybrałem i nic. Trafiłem prywatnie do urologa, wg niego prostata w normie, ale stwierdził, że mam zapalenie prostaty i przepisał bactrim forte. Brałem, czasami było lepiej, czasami gorzej. W międzyczasie otrzymałem wyniki posiewu nasienia i wyszedł gronkowiec. Ten sam urolog przepisał mi jeszcze doxcycilne. Więc brałem te antybiotyki 15 dni, skończyłem ponad miesiąc temu, wydałem sporo pieniędzy, a dużo nie zarabiam. Poza tym, bo miałem słabą odporność, piłem miód spadziowy i nalewkę z propolisu. Z narzeczoną postanowiliśmy wstrzymać się od stosunków do następnego badania. W kolejnym posiewie nie było już gronkowca. I wszystko jest ok do momentu, aż kochamy się. Po stosunku czy też masturbacji wraca mi to dziwne uczucie, ciężko z tym zasnąć. Zaznaczam, że mija ono na następny dzień. Ja już sam nie wiem, czy to jest na tle nerwowym (np. brałem ketonal forte, ale nic nie zniwelował tego uczucia), czy to uraz prącia, prostata czy może jeszcze coś innego. To uczucie jest ciężko opisać, taki ucisk albo *kurczenie* czegoś w podbrzuszu (prącie?). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.