Gość Mateusz Opublikowano 3 Marca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Marca 2011 Witam, mój tata jest po operacji dużego guza jelita- wycięli pół jelita grubego i kawałek cienkiego. Lekarz stwierdził na oko, że nie ma przerzutów. Na wyniki ciągle czekamy. Tacie spuchły mocno kostki u nóg oraz skarży się na ból wątroby. Z nogami to z tydzień był taki stan, dziś widać że opuchlizna schodzi powoli, ale wątroba nadal boli. Dziś byliśmy wyjąć szwy w szpitalu u lekarza i powiedzieliśmy o tym stanie i tata dostał skierowanie na badanie krwi i też widzę w tym CEA. Nie wiemy co robić, bo nikt mu nie zrobił ani USG ani tomografii. USG miał robione we wrześniu zeszłego roku, to wykazało powiększoną wątrobę. Trafiliśmy na bardzo niemiłą Panią doktor, która stwierdziła, że jak się *pije alkohol to potem tak się ma i to może być początek marskości*. Na tym się skończyło, ale o żadnych guzach nie było mowy. To co mnie zastanawia, to że tata nim trafił do szpitala to chyba z tydzień praktycznie nic nie jadł z powodu bóli brzucha a w szpitalu po operacji kolejny tydzień. Teraz je 3 posiłki dziennie bo nadrabia to co schudł. Dawno tyle nie jadł. Czy jest możliwość, że wątroba zwyczajnie teraz nie wyrabia? Czy jest jednak powód do obaw przed przerzutami? Chirurg chyba widzi wątrobę podczas resekcji jelita? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.